Previous
Next
Previous
Next

Powstaje książka „Historia Dębickiego Boksu”

Drużyna Iglooplu w sezonie 1986. Od lewej trener Marian Basiak, Czesław Jagiełło, Marek Ejsmont, Bogdan Przybyłko, Andrzej Krysiak, Aleksander Brydak, Tadeusz Stęplewski, Bogusław Żeromiński, Józef Mroczek , Sławomir Łukasik. Fot. archiwum klubu LKS Igloopol.
Drużyna Iglooplu w sezonie 1986. Od lewej trener Marian Basiak, Czesław Jagiełło, Marek Ejsmont, Bogdan Przybyłko, Andrzej Krysiak, Aleksander Brydak, Tadeusz Stęplewski, Bogusław Żeromiński, Józef Mroczek , Sławomir Łukasik. Fot. archiwum klubu LKS Igloopol.

Już za kilka tygodni na księgarskie półki trafi książka autorstwa Piotra Krysiaka „Historia Dębickiego Bosku”.  Licząca kilkaset stron publikacja to pierwsze tego typu opracowanie o tej dyscyplinie sportu w naszym mieście.
Boks był kiedyś potęgą w grodzie nad Wisłoką a za czasów KRP Igloopol święcił swoje największe tryumfy. Nie da się ukryć, że wielkim fanem tej dyscypliny sportu był Edward Brzostowski, dzięki czemu dębicki boks  w latach 80-tych rozwijał się znakomicie. Krysiak w swojej książce nie skupia się tylko na „igloopolowskim” okresie dębickiego bosku. Z benedyktyńską skrupulatnością opisuje początki tej dyscypliny sportu w Dębicy, które sięgają lat 50-tych ubiegłego wieku.
„Historia amatorskiego pięściarstwa na dębickiej ziemi, bierze swój początek od Czesława Biela – w latach 1946-1950 boksera Stali Sanok – który z Leska (miejscowości położonej w Bieszczadach) został skierowany do pracy w Dębicy. W  latach . W latach 50-tych na ziemiach polskich, w większych miastach powstawały kluby sportowe pod patronatem gwardyjskim. Jeden z takich klubów został założony w Rzeszowie, gdzie prężnie działały dwie sekcje: piłki nożnej i boksu. Czesław Biel osobiście zabiegał o to, aby podobny klub powstał również w Dębicy. W porozumieniu z Komendą Wojewódzką Milicji Obywatelskiej i przy znacznej pomocy rzeszowskiej Gwardii, pomogła wyposażyć powstający klub w niezbędny sprzęt sportowy, Czesław Biel zorganizował nabór do sekcji bokserskiej przy klubie Gwardia. Oprócz pięściarzy, funkcjonowała jednocześnie sekcja piłki nożnej. Pierwsze treningi odbywały się na sali gimnastycznej w dzisiejszym I liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Jagiełły w Dębicy pod okiem dojeżdżających z Rzeszowa trenerów Aleksandra Wróblewskiego i Zdzisława Dobrosieckiego. Zajęcia odbywały się trzy razy w tygodniu w godzinach popołudniowych. Pierwszymi wyróżniającymi się dębiczanami, którzy zafascynowali się „szermierką na pięści” byli Kazimierz Zima, Ryszard Frey i Ryszard Czyż. ” – opisuje początki dębickiego boksu Krysiak. 
Siłą rzeczy największą część książki zajmuje rozdział z okresu „igloopolowskiego”. W tym czasie autor książki miał kilka lat, ale  z boksem miał do czynienia od urodzenia. Jego tatą jest Andrzej Krysiak, bokser drużyny Igloopolu,  co sprawiło, że ten okres autor zna niemal „od podszewki”. Zresztą jak sam mówi, bokserzy to wielka, wspólna rodzina i do dziś, mimo zakończenia kariery sportowej, wielu z nich utrzymuje ze sobą serdeczne relacje. Sam autor był traktowany przez nich jak ktoś bardzo bliski, kogo bardzo lubili,  co da się zauważyć w przygotowanej przez Krysiaka książce.
Bardzo mocną stroną książki są unikalne, nigdzie nie publikowane do tej pory fotografie. Również rozmowy z byłymi bokserami z Dębicy to też będzie spora gratka dla wszystkich miłośników tego sportu w Dębicy. Książkę Krysiaka czyta się jednym tchem i trudno ją odłożyć na półkę. To prawdziwa kopalnia wiedzy o sportowej historii Dębicy, której lektura będzie dla wielu przyjemnością i okazją do wspomnień.
W sprzedaży ukaże się jesienią tego roku.

 

Podziel się z innymi

Shares

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.