Previous slide
Next slide

🍊 Smak dzieciństwa zamknięty w butelce — historia dębickiej oranżady

Ulica, przechodnie stoją przed pasami, w tle budynek sokopijalni

Choć dziś rynek napojów bezalkoholowych zdominowany jest przez wielkie koncerny, jeszcze nie tak dawno niemal na każdej dębickiej ulicy można było znaleźć lokalną oranżadę o unikalnym smaku. Butelkowana w skromnych zakładach, wytwarzana według prostych receptur, sprzedawana „na miejscu” lub rozwożona Żukiem — oranżada z Dębicy była nieodłącznym towarzyszem codzienności, szkolnych wagarów, ligowych meczów oraz niedzielnych spacerów.

ulica, chodnik, na chodniku kobieta z dzieckiem

Jednym z najsłynniejszych producentów był Pan Pilch — jego wytwórnia przy ulicy Nowej uchodziła za synonim jakości. „Po co szukać poza Dębicą?” — wspominają dawni mieszkańcy, zgodnie przyznając, że oranżada od Pilcha miała smak nie do podrobienia. Z kolei przy ulicy Gawrzyłowskiej powstawał napój od Chlebckiego — pity często „z garażu” na zapleczu zakładu, tuż po meczu piłkarskim. „Nic tak nie smakowało” — podkreślają pamiętający jego charakterystyczną nutę i delikatne musowanie.

Popularnością cieszyła się też oranżada od Kasprzyka, która – jak mówią dawni konsumenci – „była dobra sama w sobie”, choć konkurencja rosła. Na gastronomicznej mapie okolicy pojawił się w międzyczasie Nagawczyna, ale część mieszkańców wspomina, że tamtejszy wyrób „smakował już bardziej przemysłowo”. Nieco lepsze noty zbierało produkowanie w latach 90. picie z Latoszyna.

Nie mniej sentymentalne wspomnienia budzi sok marchwiowy z dębickiej sokopijalni, który – jak podkreśla pani Agnieszka – miał „jeden, niepowtarzalny smak, którego dziś nie da się odnaleźć”. Stał się symbolem dzieciństwa – tak jak oranżada, tak i on przechowywany był w charakterystycznych butelkach z plastikowym kapslem, który wystrzeliwał z ogromnym hukiem.

Dębicka oranżada nie była tylko napojem – była atmosferą miejsca, częścią lokalnej tożsamości, smakiem młodości. Na ławkach pod kioskiem RUCH-u, w kolejce po lody Calypso czy podczas meczów Wisłoki – butelka musującego napoju towarzyszyła pokoleniom dębiczan.
🧡🍾 A Wy jak pamiętacie dębickie oranżady? 🕰️👅 Zapraszamy do dyskusji na nasz profil FB! 💬📲

Podziel się z innymi

Shares

Na kogo oddasz głos w wyborach Prezydenta RP 18 maja 2025 roku ?
Previous slide
Next slide

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.