
Królowa Jadzia ze „Stokrotki” cz. V. Pani Leokadia Mikołajkow
Jadwiga otuliła nieprzytomnego Kazia pokrwawionym prześcieradłem. Wzięła go na ręce, chociaż matka sama schyliła się po dziecko.-Zostaw, ja poniosę – powiedziała do niej. Ty ledwie stoisz na nogach.Kobieta nie oponowała.










