Previous slide
Next slide

Złote lata Igloopolu – duma, praca i wspólnota

Igloopol. Słowo, które dla tysięcy mieszkańców Dębicy i okolic brzmi jak wspomnienie lepszych czasów. Symbol pracy, wspólnoty i gospodarczej potęgi, jaką przez lata stanowił Kombinat Rolno-Przemysłowy w Dębicy. Powstały w latach 70. XX wieku, był jednym z najbardziej imponujących przedsięwzięć epoki PRL – łącząc rolnictwo, przemysł i przetwórstwo w jeden wielki organizm gospodarczy. Dziś, gdy po dawnym kombinacie pozostały tylko wspomnienia, jego historia wciąż budzi emocje.

Narodziny wizji

Początki Igloopolu sięgają roku 1970, kiedy to w Dębicy zaczęto tworzyć nowoczesny ośrodek przemysłu rolno-spożywczego. Pomysłodawcą i głównym architektem przedsięwzięcia był Edward Brzostowski – inżynier rolnictwa, wizjoner i człowiek o niespożytej energii. Chciał połączyć produkcję rolną z przemysłową w jeden system, w którym nic się nie marnuje, a każde ogniwo wspiera drugie.

Pod jego kierownictwem Igloopol rozrastał się błyskawicznie. W Dębicy mieściła się siedziba główna i część zakładów produkcyjnych, zaś w Straszęcinie – potężne zaplecze logistyczne, chłodnie i magazyny. Z czasem powstały też filie i gospodarstwa w innych częściach Podkarpacia – w Jaśle, Dynowie, Horyńcu, a nawet poza regionem.

Złote lata osiemdziesiąte

Lata 80. to okres największego rozkwitu Igloopolu. Kombinat zatrudniał wtedy ponad 30 tysięcy pracowników i zarządzał areałem przekraczającym 80 tysięcy hektarów ziemi. Dla wielu mieszkańców regionu praca w Igloopolu była spełnieniem marzeń – zapewniała stabilność, dobre wynagrodzenie i szeroki pakiet świadczeń socjalnych.

Igloopol budował mieszkania, organizował przychodnie, przedszkola i wczasy pracownicze. Działały zakładowe sklepy, stołówki, ośrodki kultury i kluby sportowe. Wśród nich największą dumą był klub piłkarski LKS Igloopol Dębica, założony w 1978 roku, który w 1990 roku awansował nawet do ekstraklasy, stając się symbolem sportowych ambicji Kombinatu.

Powstał też Zespół Pieśni i Tańca „Igloopolanie”, który do dziś kultywuje tradycje ludowe regionu. Festyny, dożynki, zawody sportowe – wszystko to integrowało ludzi i tworzyło niezwykłą atmosferę wspólnoty.

Przemysł, który imponował

W tamtych czasach o Igloopolu mówiono: „ma wszystko”. Kombinat posiadał zakłady mięsne, mleczarskie, wytwórnie pasz, zakłady budowlane i metalowe. Produkowano tu mrożonki warzywne i owocowe, mięso, wędliny, nabiał, a nawet sprzęt rolniczy.

Produkty z logo Igloopolu trafiały na stoły w całej Polsce, a także na eksport – do krajów RWPG, a później również na Zachód. Marka była synonimem jakości i nowoczesności, a jej charakterystyczne niebieskie opakowania znał niemal każdy.

Upadek i trudne przemiany

Kres potęgi przyszedł wraz z początkiem lat 90. Wraz ze zmianą ustroju i zasad gospodarki wolnorynkowej gigantyczny Kombinat nie potrafił odnaleźć się w nowych realiach. Proces prywatyzacji i restrukturyzacji nie przyniósł spodziewanych efektów.

W 1991 roku rozpoczęła się likwidacja przedsiębiorstwa. Zakłady zaczęły upadać, ludzie tracili pracę, a całe rodziny – poczucie bezpieczeństwa, które przez lata dawał Igloopol. Dębica i okolice boleśnie odczuły skutki tej transformacji.

Dla wielu mieszkańców był to moment symboliczny – koniec pewnej epoki. „Igloopol to nie był tylko zakład pracy – to był sposób życia” – wspominają dziś byli pracownicy.

Dziedzictwo, które trwa

Choć Kombinat nie przetrwał, jego duch pozostał. Na terenach dawnych zakładów działają dziś nowe firmy, hale i magazyny. Klub Igloopol Dębica nadal istnieje, a jego biało-niebieskie barwy wciąż wzbudzają emocje. Zespół „Igloopolanie” występuje na scenach w Polsce i za granicą, niosąc w świat tradycję, która narodziła się w czasach, gdy Dębica tętniła życiem Kombinatu.

Edward Brzostowski, inicjator całego przedsięwzięcia, zmarł w 2020 roku. Pozostawił po sobie ogromne dziedzictwo – nie tylko w historii lokalnej gospodarki, ale też w sercach ludzi, którzy tworzyli tę niezwykłą wspólnotę.

Pamięć, która łączy pokolenia

Dziś, gdy mijamy opuszczone budynki lub hale przerobione na nowe przedsiębiorstwa, wciąż można poczuć echo dawnych czasów. Ludzie wspominają zapach świeżych mrożonek, poranne zmiany w chłodni, kolejki w zakładowym sklepie, mecze na stadionie i wspólne święta pracownicze.

Igloopol to już historia – ale historia, która uczy, że wspólna praca, pasja i solidarność mogą stworzyć coś, co przetrwa nawet upadek wielkich murów.
Bo my, z Igloopolu, wciąż pamiętamy.

Podziel się z innymi

Shares

Na kogo oddasz głos w wyborach Prezydenta RP 18 maja 2025 roku ?
Previous slide
Next slide

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.