Dzisiaj, 11 listopada 2025 roku mija dokładnie 37 lat od oddania do użytku Stadionu Miejskiego im. 70-lecia Odzyskania Niepodległości w Dębicy – obiektu, który od dekad stanowi serce biało-niebieskiej społeczności LKS Igloopol. Dziś klub i władze miasta patrzą w przyszłość, przygotowując wstępną koncepcję przebudowy stadionu przy ul. Piłsudskiego.

Stadion z historią i charakterem
Uroczyste otwarcie stadionu miało miejsce 11 listopada 1988 roku – w roku jubileuszu 70-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Obiekt powstał z myślą o ambitnym projekcie stworzenia w Dębicy dużego kompleksu sportowego: z ośrodkiem przygotowań olimpijskich, stadionem lekkoatletycznym, basenami, lodowiskiem i kortami tenisowymi. Choć wizja ta nigdy w pełni się nie ziściła, sam stadion przez lata stał się symbolem sportowych emocji w mieście.

Stadion Igloopolu, zlokalizowany przy ul. Sportowej 26, posiada pojemność około 12 tysięcy miejsc, z czego blisko tysiąc stanowią krzesełka na zadaszonej, wschodniej trybunie. Boisko o wymiarach 105 × 68 metrów otaczają otwarte trybuny ziemne, które w latach 90. wypełniały się po brzegi podczas spotkań Igloopolu w Ekstraklasie. Wtedy też obiekt przeżywał swoje najlepsze lata – w sezonach 1990/91 i 1991/92 dębiczanie mierzyli się tu z najlepszymi drużynami w kraju.

Dziś stadion – choć nadal tętni życiem sportowym – nosi ślady upływu czasu. Brakuje oświetlenia, a infrastruktura wymaga gruntownej modernizacji. Za głównym boiskiem, od strony zachodniej, znajdują się mniejsze boiska treningowe, a brak trybuny po tej stronie sprawia, że obiekt nie jest w pełni zamknięty.

Początki biało-niebieskiej legendy
Historia klubu i stadionu nierozerwalnie wiąże się z Kombinatem Rolno-Przemysłowym Igloopol, który w latach 80. był jednym z najnowocześniejszych przedsiębiorstw tej branży w Polsce. To właśnie przy kombinacie w 1978 roku powstał klub sportowy Igloopol, założony z inicjatywy Edwarda Brzostowskiego.

Sekcja piłkarska, rozwijana z dużym rozmachem, szybko osiągnęła sukcesy. W 1990 roku drużyna awansowała do I ligi (obecnej Ekstraklasy), stając się jednym z symboli sportowej Dębicy. Stadion był wówczas areną, na której rozgrywano mecze z takimi klubami, jak Legia Warszawa czy Górnik Zabrze.
Nowy rozdział – koncepcja przebudowy stadionu
Po latach świetności i długim okresie stagnacji, nad stadionem Igloopolu pojawiło się światełko nadziei. W 2025 roku klub i władze miasta rozpoczęły wspólne działania nad opracowaniem nowej koncepcji modernizacji obiektu.

„Zarząd LKS Igloopol Dębica wspólnie z władzami Miasta Dębica przygotował wstępną koncepcję przebudowy stadionu przy ul. Piłsudskiego. To pierwszy krok w stronę stworzenia nowoczesnego obiektu, który będzie służył biało-niebieskiej społeczności oraz wszystkim mieszkańcom Dębicy.
Klub będzie zabiegał o to, aby w przyszłorocznym budżecie miasta znalazły się środki na opracowanie projektu budowlano-wykonawczego, a w dalszej perspektywie – o pozyskanie funduszy zewnętrznych na realizację inwestycji.
Obecny stadion, mimo swojej historii i wielu pięknych wspomnień, znajduje się w złym stanie technicznym i wymaga gruntownej modernizacji.

Wierzymy, że wspólnymi siłami – miasta, klubu, zawodników, kibiców i sponsorów – uda się zrealizować ten ambitny cel i stworzyć miejsce, które będzie dumą całej Dębicy!” – mówią przedstawiciele LKS Igloopol.
Wstępną koncepcję przebudowy stadionu opracowało Biuro projektowe „Kształt”, które przedstawiło wizję nowoczesnego, funkcjonalnego i przyjaznego kibicom obiektu.

Stadion z tradycją, który zasługuje na drugie życie
Mimo trudnych lat i ograniczonych środków, stadion Igloopolu pozostaje ważnym punktem na mapie Dębicy. To tu swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiały kolejne pokolenia młodych zawodników, a trybuny wciąż gromadzą wiernych kibiców biało-niebieskich.

Po 37 latach od otwarcia stadionu historia zatacza koło – znów mówi się o ambitnych planach, marzeniach i wspólnym wysiłku lokalnej społeczności. Jeśli projekt modernizacji dojdzie do skutku, obiekt przy ul. Piłsudskiego może odzyskać dawny blask i ponownie stać się areną wielkich sportowych emocji.

































