Previous slide
Next slide

Bez prądu, bez wody, bez ciepła – pięć dni w ciemności, chłodzie i ciszy

Piątek, 21 listopada, godzina 15:34

Śnieg sypie jak szalony – w ciągu kilku godzin spadło prawie pół metra ciężkiego, mokrego śniegu. Wokół wszystko białe, a w domu temperatura gwałtownie spada. Właśnie wyłączyli nam prąd. Lokalne sklepy są zamknięte – w całej okolicy brak zasilania. Pierwsze wysiadło ogrzewanie i woda, bo mamy własną studnię z hydroforem. Bez prądu hydrofor nie działa, więc woda z kranów zniknęła. Na szczęście mamy starą kuchnię kaflową – tam spędzamy większość czasu. To miejsce daje ciepło, pozwala gotować i podgrzewać wodę do mycia, którą czerpiemy z ozdobnej studni wiaderkiem na łańcuchu.
„Bogu dzięki zachowaliśmy jak jako ozdobę ogrodu” – relacjonuje właścielka domu w Jodlowej.

„My mamy piec kaflowy w kuchni, w razie awarii można palić bez obaw. Ogrzeje kuchnię i jeden pokój.” – pisze Czytelniczka na profilu Ziemi Dębickiej.
Nie działa telewizja ani radio. Kto dziś używa radioodbiorników na baterie? W domu panuje cisza.

Sobota, 22 listopada, godzina 10:00

Noc w zimnych pokojach była wyjątkowo trudna. Spanie pod grubymi kocami niewiele pomagało – temperatura w sypialniach spadła poniżej komfortowej. Komórki i laptopy jeszcze działały, ale coraz szybciej traciły baterię. Lodówka wytrzymała jeden dzień, potem z jej wnętrza zaczął unosić się nieprzyjemny zapach, a zamrażarki, choć nadal pracowały, powoli ustępowały. Każde wyjście do innego pomieszczenia to spotkanie z lodowatym powietrzem – życie bez prądu okazuje się fizycznie męczące. Większość wędlin poszła dla psów. „W końcu pies też człowiek, niech se gadzine poje” – śmieje się w komentarzu pod artykułem o trudnej sztuce przetrwania pan Zygmunt.

„Nie ma jak zwykły piec węglowy – grawitacja działa bez prądu, a woda pod własnym ciśnieniem. Gorzej mają ci, którzy poszli w pompy ciepła, bo grzałka elektryczna do rozpalania nie działa.” – Marcin Wozniak

Fot. Policja.pl

Niedziela, 23 listopada, godzina 14:00

Prąd wciąż nie wracał. Zamrażarki padły całkowicie. Nawet wyniesienie zamrożonej żywności na zewnątrz w śnieg niewiele pomogło – większość jedzenia trzeba było wyrzucić. Pompy ciepła, fotowoltaika – wszystko padło. Zwykły prysznic był niemożliwy, trzeba było podgrzewać wodę na kuchni kaflowej i myć się w misce. Wodę do picia kupowaliśmy w sklepach, choć wiele z nich było zamkniętych z powodu braku prądu.

„Przetwornica i akumulator pozwalały przetrwać, ale większość mieszkańców nie miała takich zabezpieczeń.” – Ewa Ewka

Poniedziałek, 24 listopada, godzina 18:00

Strażacy pracowali bez wytchnienia, aby usuwać powalone drzewa i zabezpieczać zerwane linie energetyczne. Śnieg przygniatał gałęzie, łamał słupy energetyczne i stwarzał realne zagrożenie dla kierowców i pieszych. Agnieszka Drąg przypomina, że zgłoszenia dotyczące zwisających gałęzi były kierowane do gminy już wcześniej, ale nieraz słyszano wyjaśnienia, że „to zabytki” albo że „właściciele działek powinni się tym zająć”.

„Pod naporem mokrego śniegu łamią się nawet gałęzie zdrowych drzew i słupy energetyczne. Robimy co możemy, stąd apel.” – Sołectwo Chotowa

Sołtys Chotowej, Waldek Czapiewski, apeluje do mieszkańców o zwrócenie uwagi na osoby starsze i samotne. To one przeżywają najtrudniejsze chwile – brak prądu, wody i ogrzewania w zimowej aurze to realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

„Drodzy mieszkańcy, jeśli widzicie zerwaną linię energetyczną, zgłaszajcie to na numer 991. Zwróćcie też uwagę na starszych sąsiadów, czy nie potrzebują pomocy.” – komunikat gminny

Pole pokryte śniegiem oświetlone reflektorami samochodu
Fot. Policja.pl

Wtorek, 25 listopada, godzina 12:00

Codzienność bez prądu była niezwykle wymagająca. Piec kaflowy w kuchni pozostawał jedynym źródłem ciepła. Termofory, koce, kilka warstw ubrań i ciasne przebywanie w jednym pomieszczeniu dawały namiastkę komfortu. Telefonów nie dało się ładować, więc kontakt ze światem był ograniczony do minimum. Codzienne czynności – gotowanie, podgrzewanie wody, mycie się – stawały się rytuałem przetrwania.

„Chwała Bogu, że nie dałam się namówić na pompę ciepła – kominek i brykiet ratują życie. Z brakiem wody jedynie problem, ale mam zapasy w butelkach.” – Góra Paula

Fot. Policja.pl

Prąd zaczynał powoli wracać, choć wiele gospodarstw pozostawało bez zasilania. Strażacy i energetycy pracowali intensywnie, aby przywrócić energię w całym powiecie. Tego pięciodniowego kryzysu nie zapomnimy – nauczył nas pokory wobec natury i przypomniał, jak kruche jest życie w XXI wieku bez energii elektrycznej. Najtrudniej przetrwać miały osoby starsze i samotne, które nie miały dostępu do alternatywnych źródeł ciepła, takich jak piece kaflowe, kominki czy agregaty.

„Na szczęście mamy piec kaflowy i kuchnię gazową, a agregat pozwalał przetrwać kryzys. Gorzej miały osoby starsze i samotne, bez takich zabezpieczeń.” – Monika Godek

Fot. Policja.pl

Ta sytuacja pokazała, że przygotowanie na awarie to nie fanaberia – to konieczność. Piec kaflowy, kuchnia gazowa, agregat prądotwórczy i podstawowe zapasy wody i żywności mogą uratować życie w kryzysie. Apel sołtysa i komunikaty gminne o sprawdzanie potrzeb starszych sąsiadów powinny być przypomnieniem, że solidarność i wzajemna pomoc są równie ważne jak technologia.

Podziel się z innymi

Shares

Na kogo oddasz głos w wyborach Prezydenta RP 18 maja 2025 roku ?
Previous slide
Next slide

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.