Previous slide
Next slide

Czy pomnik Chrystusa Króla z Małej to kopia monumentu z Rio de Janeiro?

Pomnik Chrystusa Króla w Rio de Janerio

Czy pomnik Chrystusa Króla z Małej to kopia monumentu z Rio de Janeiro?


Pomnik Chrystusa Króla w Małej, powiat ropczycko-sędziszowski. Fot. Wikimedia Commons, autor: HB10, licencja CC BY-SA 4.0

Grudzień na Podkarpaciu ma swój rytm. Wietrzny, cichy, pachnący piecem i dymem z komina. To czas, w którym ludzie siadają bliżej siebie, częściej wracają do historii – zarówno tych lokalnych, jak i tych, które narodziły się tysiące kilometrów stąd. I właśnie teraz warto przypomnieć sobie pewną niezwykłą opowieść. Opowieść, która prowadzi z zielonych, falujących wzgórz Małej aż na skąpane w słońcu zbocza brazylijskiej góry Corcovado. A po drodze odpowiada na jedno pytanie: Czy pomnik Chrystusa Króla w Małej to kopia słynnej figury z Rio de Janeiro?

Zacznijmy od początku – Rio de Janeiro i narodziny światowej ikony

Historia brazylijskiego pomnika zaczyna się na długo przed jego odsłonięciem. Już w latach 50. XIX wieku pojawiały się pierwsze pomysły, by na szczycie Corcovado stanęła ogromna figura Chrystusa jako symbol chrześcijaństwa i brazylijskiej duchowości. Sprawa ucichła, ale wróciła ze zdwojoną siłą po zakończeniu I wojny światowej, kiedy świat pragnął pokoju, pojednania i jasnych znaków nadziei. Brazylijski Kościół i lokalna społeczność rozpoczęły zbiórkę funduszy. Powstał projekt, który dziś dobrze znamy – monumentalna postać Chrystusa z rozpostartymi ramionami, górująca nad miastem niczym strażnik i opiekun.

Pomnik Chrystusa Króla w Rio de Janeiro

Rzeźbiarz Paul Landowski z Francji i inżynier Heitor da Silva Costa z Brazylii stworzyli dzieło, które zachwyciło cały świat. Budowa trwała od 1922 do 1931 roku. Transport materiałów na szczyt góry – wciąż pozbawionej wygodnej drogi – wymagał nie lada zręczności i odwagi. Kamienie, segmenty, metalowe elementy wnoszono na plecach robotników, a niektóre transportowano specjalną kolejką zębatą.

Gdy w 1931 roku pomnik odsłonięto, od razu stał się symbolem Brazylii, podobnie jak Statua Wolności jest ikoną USA. Zdjęcia obiegły światowe gazety. Albumy z jego wizerunkiem trafiały również do Europy – także do Polski, która przecież dopiero co odzyskała niepodległość i z fascynacją spoglądała na świat. I tutaj zaczyna się nitka łącząca Rio de Janeiro z… Małą pod Ropczycami.

Mała, rok 1937 – gdy Podkarpacie chciało powiedzieć „dziękujemy”

Mała w latach 30. była niewielką wsią, w której życie toczyło się spokojnym rytmem pól i pór roku. Ale pewnego lata wydarzyło się coś, co mieszkańcy zapamiętali na zawsze. Nad regionem przeszła niszczycielska burza i gradobicie. Łany zbóż w sąsiednich wsiach padły, ziemia została pobita jak bęben, plony przepadły. A Mała? Jak mówią lokalne przekazy – została oszczędzona. Granica zniszczeń miała zatrzymać się tuż przed zabudowaniami. Dla wielu nie był to zwykły przypadek.

Wtedy narodził się pomysł, by wznieść wotum wdzięczności. Monument, który nie tylko upamiętni ocalenie, ale stanie się duchową tarczą dla przyszłych pokoleń. I tak na scenę wchodzi człowiek, który potrafił połączyć artystyczną wizję z lokalnym pragnieniem – Wojciech Durek, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, pochodzący właśnie z tej ziemi.

Profesor Durek, doświadczony artysta, oczytany i obywatel świata, z pewnością znał zdjęcia brazylijskiego kolosa. Miał dostęp do prasy artystycznej, katalogów, zdjęć – a pomnik z Rio był już wtedy sensacją. Nie ma wątpliwości: ta monumentalna forma – Chrystus z otwartymi ramionami – była inspiracją. Nie kopią, ale inspiracją. Czymś, co rozpalało wyobraźnię twórców i wiernych w wielu krajach.

Pomnik Chrystusa Króla w Małej (fotografia Henryka Bielamowicza, licencja Creative Commons Attribution‑ShareAlike 4.0 International, dostępna na Wikimedia Commons)

Budowa pomnika w Małej – praca ludzi, materiałów i wiary

Prace ruszyły w połowie lat 30. XX wieku. W tamtych czasach nie było ciężkiego sprzętu – wszystko robiono siłą rąk mieszkańców. Z cegieł, betonu, wapna, drewna i lokalnych surowców powstawało dzieło, które miało górować nad wioską jak opiekun. Pomnik w Małej osiągnął imponującą jak na możliwości tamtych lat wysokość: około 17,5 metra wraz z cokołem. To nie był tylko element krajobrazu. To był znak, wypowiedziany przez całą społeczność: „Dziękujemy. Jesteśmy razem. Nie zapomnimy”.

Uroczystego poświęcenia dokonano w 1937 roku. Ludzie pamiętają tamten dzień jako święto. Wspólnoty parafialne, orkiestra, poczty sztandarowe – cała wioska stała się jednym wielkim placem spotkań. A pomnik, niczym latarnia, od tamtej pory jest pierwszą rzeczą, którą widzą ci, którzy z daleka wracają do domu.

Czy to kopia Rio? Historia odpowiada

Jeśli porównać oba pomniki linijka po linijce – nie są takie same. Jeśli spojrzeć na ich intencję i symbolikę – są do siebie bardzo bliskie. Ale najważniejsze jest to, że: Pomnik w Rio to dzieło globalne, narodowe, budowane z wielkim rozmachem. Pomnik w Małej to dzieło serca, budowane przez ludzi dla ludzi, z lokalnej wdzięczności, z lokalnych potrzeb i lokalnej wiary. Jeden stoi nad oceanem. Drugi – nad pagórkami i polami Małej. Oba jednak, mimo różnic, niosą ten sam przekaz: ramiona Chrystusa są otwarte – tu, tam i wszędzie, gdzie człowiek ich potrzebuje.

Pomnik w Rio de Janeirio

Dlaczego historia wciąż porusza?

Bo łączy w sobie coś, co jest rzadkością: światową wielkość i lokalne piękno. Pomnik w Rio to symbol globalny. Pomnik w Małej – symbol rodzinny, pokoleniowy, bliski sercu. I może właśnie dlatego, gdy zimą usiądziemy przy kubku gorącej herbaty, warto pamiętać o tej historii – o dwóch pomnikach połączonych nićmi tej samej epoki, tej samej wiary i tego samego ludzkiego pragnienia: stworzyć znak obecności Boga na ziemi.

Ciekawostki

  • Pomnik w Rio de Janeiro w momencie odsłonięcia był jedną z najwyższych rzeźb na świecie i inspirował rzeźbiarzy na wszystkich kontynentach.
  • W Małej miejscowa ludność mówi, że figura „patrzy na wszystkie cztery strony świata” – to lokalne powiedzenie o wyjątkowej lokalizacji pomnika.
  • Budowa pomnika w Małej odbyła się bez nowoczesnych maszyn – ludzie wnosili materiały ręcznie, często po pracy na polu.
  • Ornamenty i szczegóły pomnika w Małej zawierają ukryte symbole religijne, które potrafią odczytać tylko ci, którzy znają lokalne legendy i tradycje.

Artykuł przygotowany przez Ziemia Dębicka

Podziel się z innymi

Shares

Na kogo oddasz głos w wyborach Prezydenta RP 18 maja 2025 roku ?
Previous slide
Next slide

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.