Od połowy grudnia pasażerowie z Dębicy zauważyli poważne zmiany w połączeniach kolejowych do Krakowa. Szczególnie dotkliwie odczuli je studenci oraz osoby pracujące w stolicy Małopolski, którzy przez lata chętnie korzystali z bezpośredniego pociągu regionalnego. Dziś tego połączenia już nie ma.

„To był nasz pociąg”
Bezpośredni poranny i popołudniowy pociąg cieszył się ogromną popularnością zwłaszcza wśród studentów dojeżdżających na uczelnie w Krakowie. Zapewniał:
- brak przesiadek,
- przewidywalny czas podróży,
- przystępną cenę biletu,
- komfortowy dojazd na zajęcia i powrót do domu.
– To był pociąg idealny dla studentów. Wsiadało się w Dębicy i wysiadało w Krakowie. Bez stresu, bez biegania po peronach – mówią pasażerowie.

Godzinna przesiadka zamiast bezpośredniego dojazdu
Po zmianach w rozkładzie jazdy przewoźnik oferuje głównie połączenia z przesiadką, najczęściej z około godzinnym oczekiwaniem na kolejny pociąg w Tarnowie. W praktyce oznacza to znaczne wydłużenie podróży i utrudnienia logistyczne, zwłaszcza:
- w godzinach porannych,
- zimą i przy złych warunkach pogodowych,
- przy napiętych planach zajęć na uczelni.
Dla wielu młodych ludzi taka forma dojazdu jest po prostu nie do przyjęcia.
Alternatywa? Tak – ale droższa
Owszem, nadal istnieją bezpośrednie pociągi do Krakowa. Jednak są one droższe. W efekcie pasażerowie stają przed trudnym wyborem:
- albo tania podróż z długą, godzinną przesiadką,
- albo szybki dojazd, ale za wyższą cenę.

Pasażerowie pytają: dlaczego?
Decyzja przewoźnika budzi coraz większe niezadowolenie. Mieszkańcy Dębicy i studenci pytają wprost, dlaczego zlikwidowano połączenie, które:
- miało realne obłożenie,
- odpowiadało potrzebom regionu,
- wspierało kolej jako alternatywę dla samochodów.
Ich zdaniem to krok wstecz i przykład rozwiązania oderwanego od codziennych realiów pasażerów.
Apel o przywrócenie połączenia
Coraz częściej pojawiają się głosy wzywające do pilnej interwencji i ponownego uruchomienia bezpośredniego pociągu, który był szczególnie ważny dla środowiska studenckiego. Pasażerowie liczą, że ich głos zostanie usłyszany, a decyzja przewoźnika jeszcze raz przeanalizowana.
– Kolej ma zachęcać, a nie zniechęcać. Ten pociąg był dowodem, że da się to zrobić dobrze – podkreślają zgodnie.
📌 FAKTY – dojazd kolejowy z Dębicy do Krakowa
- Brak bezpośredniego pociągu regionalnego, z którego masowo korzystali studenci
- Konieczna przesiadka – najczęściej z oczekiwaniem sięgającym nawet godziny
- Czas podróży:
- do 2 godz. 12 min (wieczorne połączenia z przesiadką)
- minimum 1 godz. 33 min przy bardzo wczesnym wyjeździe
- Alternatywa bez przesiadek – dostępna, ale znacznie droższa
- Najbardziej poszkodowani: studenci i osoby codziennie dojeżdżające do Krakowa
- Efekt: dłuższy dojazd, utrata wygody, zniechęcenie do kolei
Jeszcze niedawno podróż była prostsza, tańsza i bez przesiadek. Dziś pasażerowie płacą czasem albo pieniędzmi.
Ile teraz trwa podróż z Dębicy do Krakowa?
Po likwidacji bezpośredniego pociągu regionalnego podróż z Dębicy do Krakowa znacząco się wydłużyła. W wielu przypadkach pasażerowie muszą liczyć się z przesiadką i długim czasem przejazdu, co szczególnie dotyka studentów wracających wieczorem lub dojeżdżających wcześnie rano.
📍 Przykład: 29 grudnia 2025 r. (wieczór)
- Odjazd z Dębicy: 21:07
- Przyjazd do Krakowa Głównego: 23:19
- Łączny czas podróży: 2 godziny 12 minut
- Przesiadka: Tarnów (oczekiwanie ok. 23 min)
Podróż składa się z dwóch etapów i kończy się w Krakowie dopiero późnym wieczorem, co dla studentów oznacza problem z powrotem do akademików czy mieszkań.























