14 stycznia 2026 roku był pracowitym dniem dla strażaków z powiatu dębickiego. Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotnicze Straże Pożarne interweniowały łącznie 12 razy w ciągu doby – od północy do godziny 24.00. Zdecydowaną większość zgłoszeń stanowiły miejscowe zagrożenia, głównie związane z zimowymi warunkami atmosferycznymi.
Pożary
W analizowanym czasie odnotowano jedno zdarzenie pożarowe. Do interwencji doszło w Jodłowej, gdzie strażacy gasili pożar sadzy w przewodzie kominowym. Dzięki szybkiej reakcji służb udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia i większym stratom.
Miejscowe zagrożenia
Strażacy aż 11 razy wyjeżdżali do różnego rodzaju miejscowych zagrożeń. Najwięcej pracy przysporzyły nawisy śnieżne, które zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców, uczniów oraz użytkowników budynków użyteczności publicznej.
Interwencje dotyczyły m.in.:
- Dębicy – siłowe otwarcie mieszkania przy ul. Głowackiego, pomoc Zespołowi Ratownictwa Medycznego przy ul. Poddęby, alarm z centrali SSP przy ul. 1 Maja oraz usuwanie nawisów śnieżnych nad wejściem do Urzędu Gminy przy ul. Batorego,
- Stobiernej, Głobikowej i Góry Motycznej – usuwanie niebezpiecznych nawisów śnieżnych nad wejściami do szkół,
- Brzostku – likwidacja nawisów śnieżnych nad wejściem do budynku ZOZ przy ul. Mysłowskiego,
- Lipinach i Gołęczynie – usuwanie pochylonych i nachylonych drzew zagrażających drogom publicznym,
- Łękach Dolnych – pomoc Policji w otwarciu pomieszczenia w budynku mieszkalnym.
Alarmy fałszywe
W ciągu doby nie odnotowano alarmów fałszywych, co pokazuje, że zgłoszenia były w pełni uzasadnione i dotyczyły realnych zagrożeń.
Strażacy po raz kolejny udowodnili, jak ważną rolę odgrywają w zapewnianiu bezpieczeństwa mieszkańcom regionu, szczególnie w okresie zimowym, gdy zagrożenia związane ze śniegiem i oblodzeniem są codziennością.
Informację przekazał Dyżurny Operacyjny Powiatu – asp. Tomasz Kantor.























