Search
Close this search box.
Previous slide
Next slide

Rzeczka z dzieciństwa. Jak wyglądało osiedle Konarskiego w Dębicy 40 lat temu

Dla wielu pokoleń dzieci wychowanych na dawnym osiedlu Chłędowskiego w Dębicy była to prawdziwa kraina przygód. Rzeczka płynąca wzdłuż dzisiejszej ulicy Konarskiego stanowiła nieodłączny element codzienności, wypraw w nieznane i dziecięcej wyobraźni. Wracając ze Szkoły Podstawowej nr 3, niemal każdy musiał przejść w jej pobliżu – i mało kto potrafił oprzeć się jej urokowi. Latem puszczano na wodzie puszki po konserwach, zimą rozbijano lód. Dziś, zamknięta w betonowym korycie, jest już tylko cieniem dawnej, dzikiej rzeczki.

Jeszcze 30–40 lat temu ta część Dębicy wyglądała zupełnie inaczej. Nie istniało osiedle Fredry, a tereny te zajmowały pola uprawne i pastwiska, na których pasły się krowy. Dzieci z osiedla Głowackiego — później Chłędowskiego, a obecnie Konarskiego — miały dwie drogi do szkoły. Jedna prowadziła „przez miasto”, ulicami Kolejową i Kraszewskiego, suchym chodnikiem. Druga, znacznie bardziej atrakcyjna, prowadziła „przez pola”.

Droga przez pola była zwykłą polną ścieżką biegnącą pomiędzy polami i domami ich właścicieli. Latem sucha, zimą zamarznięta, po deszczach i roztopach zamieniała się w błotnistą trasę pełną przygód. Dodatkową atrakcją był miejscowy gospodarz, który na widok dzieci przechodzących obok jego płotu wypadał z domu z psami i gonił je na odcinku 100–200 metrów. To właśnie tam padło wiele nieoficjalnych rekordów prędkości – ucieczki były niemal „z prędkością światła”, a czasem ratunkiem bywało porzucenie tornistra. Strach był ogromny, ale adrenalina i potrzeba przygody sprawiały, że każdego dnia dziesiątki dzieci wybierały właśnie tę trasę.

Największą atrakcją na drodze przez pola była jednak rzeczka. Jej dzikie koryto porastały stare drzewa, w których koronach gniazdowały ptaki. W stromych brzegach swoje nory miały piżmaki, zwane „szczurami wodnymi”. Rzeka meandrowała, tworząc malownicze zakola, a w niektórych miejscach osiągała ponad metr głębokości, choć przeważnie była płytka.

Latem organizowano na niej prawdziwe „bitwy morskie”. Na wodę puszczano puste puszki po konserwach, do których strzelano z procy lub rzucano kamieniami, próbując je zatopić. Najlepsze statki powstawały z puszek po szynkach z Zakładów Mięsnych, najgorsze – z okrągłych konserw turystycznych. Dużym uznaniem cieszyły się też puszki po konserwach rybnych, zgrabne i efektowne, choć łatwe do zatopienia. Osobną kategorię stanowiły statki wykonywane z pianki budowlanej pochodzącej z płyt używanych przy budowie obiektów Igloopolu. Powstawały z nich fantastyczne żaglowce i pancerniki, które po polaniu benzyną do zapalniczek efektownie płonęły. To były prawdziwe wojny na wodzie.

Popularnym sportem i próbą odwagi były również skoki przez rzeczkę. Podejmował je niemal każdy chłopak z osiedla. Zanim osiągnęło się mistrzostwo, nie raz kończyło się to lądowaniem w zimnej wodzie. Była to próba charakteru i męstwa, która na długo zapadała w pamięć.

Zimą główną atrakcją było rozbijanie lodu. Używano grubych kijów, a najlepiej sprawdzały się stalowe pręty zbrojeniowe zdobywane na pobliskich budowach. Samo ich zdobycie było przygodą, bo łatwo było natknąć się na stróża. Każdy dzieciak miał swój ulubiony „przyrząd” do kruszenia lodu. Gruby lód pozwalał na bezpieczne chodzenie, cienki kończył się „skąpaniem” — wpadało się do wody po kolana, pas, a czasem głębiej. W domu często czekała kara, ale następnego dnia dzieci znów wracały nad rzeczkę.

Dziś rzeczka wzdłuż ulicy Konarskiego przypomina betonowy kanał. Jej koryto i brzegi zostały wybetonowane, zniknęły drzewa i zwierzęta. Nikt nie puszcza już statków, a miejsce stało się wręcz niebezpieczne. Podczas ulewnych deszczów woda gwałtownie przybiera, a poślizgnięcie się na stromym brzegu może zakończyć się tragicznie, zwłaszcza że pod torami kolejowymi rzeczka płynie betonowym tunelem.

Dawna, dzika rzeczka żyje dziś już tylko we wspomnieniach mieszkańców Dębicy w wieku 40–50 lat, którzy spędzili nad nią swoje dzieciństwo. Jej dawny wygląd można zobaczyć na archiwalnym filmie zamieszczonym poniżej.

Podziel się z innymi

Shares

Na kogo oddasz głos w wyborach Prezydenta RP 18 maja 2025 roku ?
Previous slide
Next slide

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.