Chwile grozy podczas zimowej jazdy. W trakcie mijania pojazdów z jadącej ciężarówki oderwała się zbita warstwa śniegu i lodu, która spadła z dachu naczepy wprost na nadjeżdżający samochód osobowy. Najpierw uderzyła w dach auta, a następnie z ogromną siłą przebiła szybę czołową.

Siła uderzenia była tak duża, że kierowca oraz pasażerka odnieśli obrażenia i wymagali pomocy medycznej. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala – na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Szokujące zachowanie kierowcy ciężarówki
Najbardziej niepokojący jest fakt, że kierowca tira odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy i nie reagując na skutki dramatycznego wypadku. Policja prowadzi intensywne czynności mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy.
Policja alarmuje: to nie był przypadek
Funkcjonariusze przypominają, że śnieg i lód zalegające na dachach pojazdów to śmiertelne zagrożenie na drodze. Oderwana bryła lodu przy prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę działa jak pocisk.
Zgodnie z przepisami:
- pojazd musi być utrzymany w stanie niezagrażającym bezpieczeństwu,
- kierowca ma obowiązek zapewnić sobie pełne pole widzenia.
Surowe konsekwencje prawne
Brak właściwego przygotowania pojazdu do jazdy może skutkować:
- grzywną do 3 000 zł,
- odpowiedzialnością za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym,
- a w przypadku ciężkich obrażeń – karą do 3 lat więzienia,
- gdyby doszło do tragedii śmiertelnej – nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
APEL DO KIEROWCÓW – TO MOŻE URATOWAĆ ŻYCIE
Zimą każda podróż powinna zaczynać się od dokładnego usunięcia śniegu i lodu z dachu pojazdu – także z naczep i busów bo dal innych uczestników ruchu drogowego to śmiertelne zagrożenie na drodze.
Kierowcy aut osobowych powinni zachowywać bezpieczny odstęp, zwłaszcza jadąc za pojazdami ciężarowymi.
👉 Jedna sekunda nieuwagi, jeden nieoczyszczony dach – i dochodzi do dramatu.
Nie lekceważmy zimowych zagrożeń. Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od odpowiedzialności każdego kierowcy.
Źródło: Policja.pl























