Miniony weekend na drogach powiatu dębickiego był wyjątkowo pracowity dla policjantów ruchu drogowego. Efekt? Sześciu kierowców straciło prawo jazdy na trzy miesiące. We wszystkich przypadkach powód był ten sam – rażące przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.
Najbardziej niechlubny „rekord” padł w piątek w Bielowach. Do kontroli drogowej zatrzymano kierującego audi, który w obszarze zabudowanym pędził 119 km/h.
Za kierownicą siedział 28-letni mieszkaniec Sądkowej. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych, otrzymał 14 punktów karnych i – zgodnie z przepisami – stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Na tym jednak nie koniec.
W sobotę policjanci zatrzymali kolejnych trzech kierowców, którzy zbyt mocno nacisnęli na gaz podczas kontroli prowadzonych w Brzostku oraz Strzegocicach. Każdy z nich przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h.
Kary były dotkliwe: 1500 złotych mandatu, 13 punktów karnych i utrata prawa jazdy.
Dopełnieniem weekendowych działań były niedzielne kontrole w Bielowach oraz Zawadce Brzosteckiej. Tam również dwóch kierowców podróżowało zdecydowanie za szybko. Obaj zostali ukarani mandatami po 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi.
Policja po raz kolejny przypomina, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, często tych najtragiczniejszych w skutkach. Chwila brawury może kosztować znacznie więcej niż mandat – może kosztować zdrowie lub życie.
👉 Funkcjonariusze apelują o rozsądek i zdjęcie nogi z gazu.
Źródło: KPP Dębica























