Tony ziemniaków leży w magazynach rolników z powiatu dębickiego. Rolnicy sprzedają za worek 15 kg za 8 zł, a sklepy i tak biorą towar z Niemiec

Magazyny w gospodarstwach na Ziemi Dębickiej są pełne ziemniaków, których nikt nie chce kupić. Rolnicy sprzedają je dziś niemal za bezcen – worek 15 kg kosztuje nawet 8 zł. W tym samym czasie Polska wydaje setki milionów złotych na import ziemniaków, głównie z Niemiec.

Sytuacja na lokalnym rynku staje się coraz bardziej dramatyczna. Mimo nadwyżek produkcji w powiecie dębickim, do Polski wciąż masowo trafiają ziemniaki z importu. Jak wynika z danych opublikowanych przez portal warzywa.pl, w pierwszych 11 miesiącach 2025 roku sprowadzono do kraju 177,84 tys. ton ziemniaków.
Największym dostawcą byli nasi zachodni sąsiedzi. Jak podkreśla Jakub Dobrosz, autor analizy na warzywa.pl: „Niemcy trzymają rynek. Sprzedali ziemniaki za niemal 136 mln zł”.
Dla rolników z Ziemi Dębickiej oznacza to brak odbiorców, niskie ceny i rosnące koszty przechowywania.
📦 Ziemniaki na Ziemi Dębickiej – fakty
- 🥔 Cena u rolnika: od 8 zł za worek 15 kg
- 🏚️ Magazyny: pełne, brak odbiorców
- 🚜 Region: jeden z ważniejszych obszarów upraw ziemniaka na Podkarpaciu
- 🇩🇪 Import z Niemiec (2025): 106 tys. ton
- 💰 Wartość sprzedaży Niemiec w Polsce: ok. 136 mln zł
- 📊 Źródło danych: GUS, analiza portalu warzywa.pl
Komentarz redakcyjny
Na Ziemi Dębickiej nie brakuje ziemniaków. Brakuje rynku. Gdy lokalni rolnicy sprzedają plony poniżej kosztów produkcji, a jednocześnie kraj wydaje setki milionów złotych na import, trudno mówić o zdrowych zasadach handlu. To nie jest tylko problem rolników. To pytanie o przyszłość lokalnej produkcji, bezpieczeństwo żywnościowe i realne wsparcie polskiej wsi.























