Dębica w ciągu ostatnich 15 lat straciła 8,85% swoich mieszkańców, a liczba ludności spadła z ponad 47 000 w 2009 roku do około 42 000 w 2024 roku. Miasto odczuwa skutki ujemnego przyrostu naturalnego oraz migracji młodych ludzi do większych ośrodków miejskich i za granicę.

Jak działa ranking Wspólnoty – krótko i czytelnie
RAPORT „Depopulacja gmin w latach 2009–2024” zaprezentowany właśnie przez pismo „Wspólnota” to kompleksowe zestawienie zmian liczby mieszkańców we wszystkich polskich gminach. Autorzy analizują procentowe zmiany populacji między rokiem 2009 a 2024, uwzględniając zarówno spadki, jak i przyrosty ludności. Ranking pozwala zobaczyć, które jednostki terytorialne tracą mieszkańców, a które radzą sobie lepiej, oraz ułatwia porównania między regionami i typami gmin.
Podstawą zestawienia są dane statystyczne (głównie z GUS oraz rejestrów ludności), co sprawia, że raport stanowi jedną z najważniejszych baz wiedzy o demografii lokalnej i trendach społecznych w Polsce.

Dębica się wyludnia – najważniejsze dane
Miasto Dębica w ostatnich latach notuje spadek liczby mieszkańców: na koniec 2024 roku liczba ludności wynosiła około 41 696 osób – to mniej niż w latach poprzednich, a liczba mieszkańców spada systematycznie od kilku lat.
Statystyki demograficzne wskazują także na ujemny przyrost naturalny – urodzeń jest mniej niż zgonów, co nasila trend depopulacji. W 2024 roku urodziło się w mieście około 232 dzieci, a zmarło około 395 osób, co prowadzi do naturalnego spadku populacji.
To potwierdza, że Dębica – podobnie jak wiele miast średniej wielkości w Polsce – boryka się z problemem zmniejszającej się liczby mieszkańców, który wynika zarówno z niskiej dzietności, jak i migracji młodych ludzi poza lokalny rynek pracy lub za granicę.

Ogólnopolski ranking demograficzny ukazuje, że wiele miast i gmin w Polsce doświadcza podobnych zmian jak Dębica. Trendy obejmują:
- spadek liczby ludności lub niewielki przyrost w wielu jednostkach terytorialnych,
- migracje wewnętrzne, które kierują się ku większym ośrodkom miejskim,
- starzenie się lokalnej społeczności i ujemny przyrost naturalny.
Wskutek tego znaczna część gmin – zwłaszcza mniejszych lub średniej wielkości – zmaga się z redukcją populacji, co ma realne konsekwencje dla lokalnych budżetów, rynku pracy oraz usług publicznych.

Zmniejszająca się liczba mieszkańców ma konkretne skutki dla miasta. Ujemny przyrost naturalny i migracje mogą powodować:
- mniejszą liczbę dzieci w szkołach i placówkach edukacyjnych,
- spadek wpływów podatkowych do budżetu miasta,
- presję na lokalny rynek pracy i konieczność rewizji polityk społecznych,
- wyzwania dla infrastruktury i planowania przestrzennego.
Dębica, podobnie jak wiele miast w Polsce, mierzy się dziś z podwójnym wyzwaniem – starzejącym się społeczeństwem i masową emigracją młodych ludzi do większych ośrodków. Coraz częściej, pytani o swoje życiowe kierunki, młodzi odpowiadają z goryczą, że wybór sprowadza się do jednego: wyjazd. W ich słowach mówią, że mają dwie alternatywy: Rzeszów-Jasionka albo Kraków-Balice.























