Spokojne popołudnie w miejscowości Pustków-Osiedle zamieniło się w prawdziwy dramat! Wszystko przez… kota, który utknął w komorze silnika zaparkowanego samochodu!

Do zdarzenia doszło 29 marca około godziny 12:33. Zgłoszenie brzmiało niepozornie – „miejscowe zagrożenie”. Jednak na miejscu okazało się, że sytuacja jest poważna. Przerażone zwierzę wcisnęło się głęboko pod maskę auta i zaklinowało pomiędzy elementami zawieszenia oraz układu kierowniczego.

Na zdjęciu widać, jak czarny kot utkwił w ciasnej przestrzeni tuż przy mechanizmach pojazdu – każdy nieostrożny ruch mógł skończyć się dla niego tragicznie.
Na ratunek ruszyli strażacy z OSP KSRG Brzeźnica, którzy musieli wykazać się ogromną precyzją i cierpliwością. Dostęp do zwierzęcia był bardzo utrudniony – ciasne przestrzenie, ostre elementy i ryzyko uszkodzenia auta tylko komplikowały sytuację.
Sekundy grozy!
Kot był wyraźnie przestraszony i nie mógł się samodzielnie wydostać. Każda próba poruszenia mogła pogorszyć jego położenie.

Akcja jak z filmu!
Strażacy krok po kroku demontowali elementy i delikatnie próbowali uwolnić zwierzę, dbając o jego bezpieczeństwo. Na szczęście interwencja zakończyła się sukcesem, a kot został uwolniony z pułapki.
Uwaga dla kierowców!
W chłodniejsze dni lub po postoju auta warto sprawdzić komorę silnika – to częste schronienie dla zwierząt szukających ciepła!
Jedno jest pewne – ten kot zapamięta tę „przejażdżkę” na długo… a strażacy po raz kolejny udowodnili, że ratują nie tylko ludzi!
Źródło: OSP KSRG Brzeźnica






















