Procedura wyboru wykonawcy obwodnicy Brzostku i Kołaczyc w ciągu drogi krajowej nr 73 (Pilzno-Jasło) ponownie znalazła się w punkcie zwrotnym. Po decyzji Krajowej Izby Odwoławczej sprawa trafiła do sądu, co wstrzymuje dalsze działania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Zainteresowanie kontraktem było bardzo duże – o realizację inwestycji ubiegało się dziesięciu wykonawców. Po wstępnej analizie ofert, jedna z propozycji została wskazana jako najkorzystniejsza, choć nie była najtańsza. Najniższa oferta została odrzucona.
Po ogłoszeniu wyników do Krajowej Izby Odwoławczej wpłynęły trzy odwołania, z których dwa zostały uwzględnione. Izba nakazała unieważnienie wcześniejszego wyboru, przywrócenie do postępowania wcześniej odrzuconej oferty oraz ponowne rozpatrzenie propozycji wskazanej pierwotnie jako najkorzystniejsza.
Decyzja KIO spowodowała całkowite przetasowanie sytuacji w przetargu. W pierwotnym rozstrzygnięciu odrzucono aż siedem spośród dziesięciu ofert, pozostawiając w grze jedynie trzy. Po decyzji Izby, w rywalizacji ponownie znalazła się również najtańsza oferta, wcześniej wyłączona z postępowania.

Sprawa w sądzie
Ponownego wyboru wykonawcy jednak nie dokonano. Jak czytamy w materiale branżowym, „od wyroku KIO wpłynęło bowiem odwołanie do sądu. Rozprawa powinna się odbyć w pierwszej połowie marca”. Do czasu rozstrzygnięcia sądowego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie może zakończyć procedury.
Kluczowa inwestycja na DK73
Planowana obwodnica będzie miała 13,5 km długości i powstanie jako jednojezdniowa droga klasy GP. Trasa rozpocznie się na DK-73 w Zawadce Brzosteckiej, a zakończy w Krajowicach. Zostanie poprowadzona po zachodniej stronie obecnej drogi krajowej.
Dodatkowo dwa odcinki o łącznej długości 2,1 km mają pełnić funkcję wału przeciwpowodziowego. Inwestycja realizowana będzie na trasie prowadzącej m.in. w kierunku przejścia granicznego z Ukrainą i stanowi jeden z trzech planowanych odcinków obwodnic pomiędzy Pilznem a Jasłem.
Na ostateczne rozstrzygnięcie przetargu mieszkańcy regionu będą musieli jeszcze poczekać. Decyzja sądu przesądzi o tym, która firma ostatecznie zrealizuje inwestycję wartą ponad 400 mln zł.
Źródło: Rynek Infrastruktury























