Wtorek, 14 kwietnia, okazał się niespokojny dla strażaków z powiatu dębickiego. Jednostki Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej musiały kilkukrotnie ruszać do akcji!
PŁOMIENIE W GŁOWACZOWEJ!
Aż dwa razy strażacy interweniowali w Głowaczowej! Najpierw doszło do pożaru trawy i zarośli – ogień mógł szybko się rozprzestrzenić i zagrozić okolicznym terenom. Chwilę później pojawiło się kolejne zgłoszenie – tym razem paliły się gałęzie. Na szczęście sytuacja została opanowana, ale nie brakowało nerwów!
ŚLISKO I NIEBEZPIECZNIE W GRABINACH!
To nie był koniec wyzwań. W Grabinach strażacy walczyli z niebezpieczną plamą substancji ropopochodnej na jezdni. Taka sytuacja to poważne zagrożenie dla kierowców – chwila nieuwagi mogła zakończyć się groźnym wypadkiem!
ANI JEDNEGO FAŁSZYWEGO ALARMU!
Tego dnia służby nie odnotowały żadnych fałszywych zgłoszeń – każda interwencja była realnym zagrożeniem.
STRAŻACY CAŁY CZAS W GOTOWOŚCI
Jak podkreśla dyżurny operacyjny powiatu, mł. kpt. Dawid Mądro, strażacy pozostają w pełnej gotowości i reagują natychmiast na każde zgłoszenie.
Choć bilans zdarzeń nie był rekordowy, jedno jest pewne – wystarczy chwila, by spokojny dzień zamienił się w walkę z żywiołem lub zagrożeniem na drodze!























