To była pracowita i pełna napięcia doba dla strażaków z powiatu dębickiego! 28 kwietnia 2026 roku jednostki PSP i OSP aż siedem razy ruszały do akcji, walcząc z ogniem, zagrożeniami i potencjalnym niebezpieczeństwem dla mieszkańców.

🔥 Ogień blisko lasu i w mieście!
Strażacy trzykrotnie gasili pożary. W Zasowie płonęły gałęzie tuż przy lesie – sytuacja była groźna, bo ogień mógł szybko się rozprzestrzenić. W Pustkowie Osiedlu doszło do pożaru ściółki leśnej, a w Dębicy przy ul. Kawęczyńskiej zapaliła się sadza w kominie – to jeden z najczęstszych, ale bardzo niebezpiecznych incydentów!
⚠️ Drzewa, czad i śliska droga – zagrożenia czyhały wszędzie!
Cztery razy strażacy interweniowali przy tzw. miejscowych zagrożeniach. W Dębicy przy ul. Lisa niebezpiecznie pochylone drzewo zawisło nad szkolnym parkingiem – mogło runąć w każdej chwili! Na ul. Sienkiewicza czujnik wykrył tlenek węgla w mieszkaniu – cichy zabójca znów dał o sobie znać. W Zawadzie dwa drzewa groziły zawaleniem na budynki gospodarcze, a w Nawsiu Brzosteckim kierowcy musieli uważać na plamę substancji ropopochodnej na jezdni.
🚨 Ani jednego fałszywego alarmu!
Tym razem wszystkie zgłoszenia były prawdziwe – żadnych niepotrzebnych wyjazdów.
Strażacy nie mieli chwili wytchnienia, a każda interwencja mogła zakończyć się tragedią. Na szczęście dzięki ich szybkiej reakcji udało się opanować sytuację.
Informację przekazał Dyżurny Operacyjny Powiatu asp. Tomasz Kantor.























