Jeszcze niedawno walczył z wymagającą trasą i groźnym upadkiem, a dziś ponownie staje na podium. Dominik Mądro z Dębicy po raz kolejny udowodnił, że należy do ścisłej czołówki polskiego downhillu. Podczas zawodów z cyklu Local Series of Downhill w Bike Park Skolnity w Wiśle wywalczył drugie miejsce w kategorii hardtail.

Weekendowe zawody od początku zapowiadały się niezwykle wymagająco. Trasa w Wiśle nie wybaczała błędów — szybkie sekcje, techniczne fragmenty, liczne hopy i trudne linie przejazdu sprawiały problemy nawet najbardziej doświadczonym riderom. Dodatkowym utrudnieniem była wysoka temperatura, która dawała się zawodnikom mocno we znaki przez całe zawody.
Niebezpiecznie zrobiło się już podczas pierwszych treningów. Dominik Mądro zaliczył groźnie wyglądający upadek po zbyt szybkim wejściu na jedną z hop. Na szczęście skończyło się jedynie na mocnym uderzeniu i zawodnik szybko wrócił na trasę. Resztę dnia poświęcił na analizowanie przejazdów oraz szukanie najlepszych linii, choć duża liczba uczestników utrudniała spokojne treningi.
Pierwszy mierzony przejazd nie należał do idealnych. Pod koniec trasy pojawił się drobny błąd, który kosztował kilka cennych sekund. Ostatecznie czas 2:05.44 dał piątą lokatę. Przed finałem było jednak jasne, że walka o podium nadal pozostaje otwarta.
I właśnie wtedy Dominik pokazał pełnię swoich możliwości. Finałowy przejazd był niemal perfekcyjny — agresywna jazda, ogromna pewność siebie i jazda „bez kalkulacji” pozwoliły osiągnąć świetny rezultat 2:01.78. To wystarczyło do zajęcia drugiego miejsca. Do zwycięstwa zabrakło mniej niż sekundy.
Kolejne podium sprawia, że zawodnik z Dębicy utrzymuje bardzo mocną pozycję w klasyfikacji generalnej kategorii hardtail i pozostaje jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu w całym cyklu Local Series of Downhill.
Przed Dominikiem Mądro następne duże wyzwania. W najbliższym czasie wystartuje między innymi podczas Joy Ride Bike Festival oraz zawodów Pucharu Polski Downhill na Górze Żar.























