Nie trzeba jechać w Bieszczady, żeby zobaczyć piękne widoki i poczuć prawdziwy klimat górskiej wędrówki. Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Dębicy znajduje się Góra Liwocz – miejsce wyjątkowe, które od lat przyciąga turystów, pielgrzymów i miłośników natury.

Liwocz wznosi się na wysokość 562 metrów nad poziomem morza i już z daleka przyciąga uwagę ogromnym krzyżem stojącym na szczycie. To właśnie tam znajduje się wieża widokowa oraz Sanktuarium Chrystusowego Krzyża i Matki Bożej Królowej Pokoju. Przy dobrej pogodzie można stąd zobaczyć Tatry, Bieszczady, Beskid Niski, a nawet Góry Świętokrzyskie. Widoki szczególnie zachwycają o poranku i przed zachodem słońca.

Najczęściej turyści wybierają trasę od strony Brzysk. Wejście nie jest wymagające i zajmuje około pół godziny spokojnym tempem. Leśna droga prowadzi obok stacji Drogi Krzyżowej, które wykonano z kamienia i metalu. Cała trasa ma wyjątkowy klimat – szczególnie jesienią, gdy las wokół mieni się kolorami.

Historia miejsca jest niezwykle ciekawa. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Liwocz był przede wszystkim punktem widokowym i celem spacerów mieszkańców okolicznych miejscowości. Z czasem pojawił się pomysł stworzenia na szczycie sanktuarium oraz monumentalnego krzyża. Inicjatorem budowy był ks. kanonik Gerard Stanula, proboszcz parafii w Błażkowej. Marzył o tym, aby na Liwoczu powstało miejsce modlitwy i zadumy, ale także symbol widoczny z wielu kilometrów.

Budowa rozpoczęła się na początku XXI wieku i wymagała ogromnego zaangażowania mieszkańców oraz lokalnych przedsiębiorców. Sam stalowy krzyż ma około 18 metrów wysokości i waży kilkanaście ton. Został ustawiony na wysokiej wieży widokowej, dzięki której Liwocz stał się jednym z najbardziej charakterystycznych punktów w tej części Podkarpacia. Całość powstała jako wotum wdzięczności za pontyfikat św. Jana Pawła II oraz wejście w nowe tysiąclecie.

Z Górą Liwocz związane są również stare legendy. Według jednej z nich przed wiekami miało istnieć tam bogate miasto z zamkiem i dwoma rynkami. Mieszkańcy mieli jednak żyć w pysze i zapomnieć o wartościach duchowych. Jak głosi podanie – miasto zapadło się pod ziemię, a po dawnych zabudowaniach pozostały jedynie nazwy miejsc na zboczach góry. Dziś Liwocz przyciąga zarówno pielgrzymów, jak i turystów szukających ciszy, pięknych widoków i kontaktu z naturą. To miejsce, które pokazuje, że nie trzeba wyjeżdżać daleko, aby odkryć coś wyjątkowego.























