Kolejny dzień i kolejny kryzys z wodą w Chotowej. Mieszkańcy ponownie zostali zmuszeni do korzystania z beczkowozu ustawionego przy Centrum Kulturalno-Informatycznym w Chotowej. Dla wielu to jedyne miejsce, gdzie mogą zaopatrzyć się w wodę. Dojechał też woda butelkowana, która dostępna jest również w CKI.

W mediach społecznościowych pojawił się apel o solidarność z osobami starszymi i chorymi.
– Bardzo prosimy rozejrzeć się, czy obok nas nie ma osoby starszej lub chorej, która potrzebowałaby wody. Jeśli nie możecie jej pomóc, zgłoście taką osobę wraz z adresem przez Messengera lub telefonicznie do sołtysa – zaapelowano do mieszkańców.
Gorąca dyskusja wśród mieszkańców
Brak wody wywołał lawinę komentarzy. Część mieszkańców podkreśla, że w tej trudnej sytuacji najważniejsza jest wzajemna pomoc.
– Sołtys działa, gmina działa, straż działa. Pomagajmy sobie, zamiast tylko narzekać – napisała jedna z mieszkanek, zwracając uwagę, że największego wsparcia potrzebują seniorzy, którzy często nie są w stanie samodzielnie dotrzeć po wodę.
Inni wskazują, że w wielu gospodarstwach znajdują się jeszcze studnie, które mogą być rozwiązaniem przynajmniej do celów gospodarczych. Nie brakuje jednak głosów ostrzegających, że woda ze studni nie zawsze nadaje się do picia bez wcześniejszych badań.
„Sam beczkowóz nie rozwiąże problemu”
Wiele emocji wzbudza również pytanie o osoby samotne i schorowane.
– Co z mieszkańcami, którzy nie mają samochodu, odpowiednich pojemników albo nawet dostępu do internetu, by dowiedzieć się, gdzie stoi beczkowóz? – pytają internauci.
Pojawiają się także opinie, że sam sołtys został pozostawiony z problemem, a mieszkańcy oczekują większego zaangażowania wszystkich odpowiedzialnych za rozwiązanie kryzysu.
Mieszkańcy mają dość
Choć beczkowóz pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile, wielu mieszkańców podkreśla, że jest to jedynie rozwiązanie doraźne. W komentarzach nie brakuje rozgoryczenia i pytań, jak długo Chotowa będzie musiała zmagać się z kolejnymi przerwami w dostawie wody.
Na razie mieszkańcy apelują przede wszystkim o wzajemną pomoc i wsparcie osób, które same nie są w stanie zaopatrzyć się w wodę. W czasie upałów nawet kilka litrów dostarczonych sąsiadowi może okazać się bezcenne.























