Mieszkańcy przecierają oczy ze zdumienia. W Dolinie Wisłoki i Grabinianki można już spotkać jedne z najpiękniejszych ptaków Europy. Ich jaskrawe, wielobarwne upierzenie sprawia, że wyglądają bardziej jak mieszkańcy afrykańskiej sawanny niż podkarpackich łąk i nadrzecznych skarp.

Mowa o żołnach – prawdziwych klejnotach polskiej przyrody. Te niezwykłe ptaki coraz śmielej pojawiają się w okolicach Dębicy, przyciągając uwagę nie tylko ornitologów, ale także przypadkowych spacerowiczów i rowerzystów.
Żołny trudno pomylić z innym gatunkiem. Ich pióra mienią się odcieniami żółci, błękitu, zieleni i rudego brązu. Gdy przelatują nad doliną rzeki, wyglądają jak żywe egzotyczne motyle.

Co ciekawe, żołny są mistrzami polowania na owady. W locie chwytają pszczoły, osy, trzmiele i ważki. Zanim połkną zdobycz, potrafią pozbawić ją żądła, uderzając owadem o gałąź lub kamień.
Ptaki te szczególnie upodobały sobie piaszczyste skarpy nad rzekami. To właśnie tam kopią głębokie tunele, które służą im jako gniazda. Dolina Wisłoki i Grabinianki stwarza im idealne warunki do życia.

Jeszcze kilkanaście lat temu obserwacja żołny w tej części Polski była prawdziwą sensacją. Dziś pojawiają się coraz częściej, co eksperci wiążą między innymi z ociepleniem klimatu i rozszerzaniem zasięgu występowania gatunku na północ Europy. Jeśli podczas spaceru nad Wisłoką usłyszycie charakterystyczne, miękkie „prruut” i zobaczycie błysk kolorowych skrzydeł, koniecznie spójrzcie w niebo. Być może właśnie nad waszą głową przeleci jeden z najbardziej niezwykłych ptaków, jakie można spotkać w Polsce.
Żołny są objęte ścisłą ochroną. Dlatego obserwujmy je z bezpiecznej odległości i nie zbliżajmy się do miejsc, gdzie mogą zakładać gniazda. Takie spotkanie to prawdziwy przyrodniczy skarb Doliny Wisłoki.























