Od samego rana mieszkańcy powiatu dębickiego spoglądają w niebo z niepokojem. Nad regionem przechodzą intensywne opady deszczu, miejscami wspierane przez burze. Ulice są mokre, a prognozy nie pozostawiają złudzeń – deszczowa pogoda zostanie z nami na dłużej.

Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nad Podkarpacie napłynęło wilgotne i niestabilne powietrze. Synoptycy ostrzegają, że podczas burz może spaść nawet do 35 litrów wody na metr kwadratowy. To wystarczy, by mieszkańcy terenów położonych przy rzekach zaczęli zadawać sobie pytanie: czy grozi nam powódź?
Co dzieje się na Wisłoce?
Dobra wiadomość jest taka, że główna rzeka naszego regionu zachowuje się spokojnie. Wodowskazy w Jaworzu Górnym, Łabuziu, Dębicy i Brzeźnicy pokazują bezpieczne poziomy wody. Na razie nie ma mowy o przekroczeniu stanów ostrzegawczych. Sytuacja może się jednak zmienić, jeśli intensywne opady utrzymają się w górnym biegu Wisłoki, szczególnie w rejonie Jasła.

Uwaga na mniejsze rzeki i potoki!
Znacznie szybciej na ulewy reagują mniejsze cieki wodne. Dulcza, Ostra, Czarna (Grabinianka), Wielopolka oraz inne lokalne potoki są stale monitorowane. Obecnie ich poziom pozostaje w normie, ale przy kolejnych intensywnych opadach sytuacja może się dynamicznie zmieniać. Szczególną uwagę zwraca się na tereny położone w pobliżu rzek oraz w obniżeniach terenu, gdzie najłatwiej dochodzi do lokalnych podtopień.

Strażacy czuwają
Choć obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia powodziowego, służby pozostają w gotowości. Strażacy i samorządy apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i śledzenie komunikatów pogodowych.
Deszcz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa
Prognozy dla Dębicy i okolic nie napawają optymizmem. Deszczowa aura ma utrzymać się także w najbliższych dniach. Temperatury spadną do około 16–18 stopni Celsjusza, a kolejne opady mogą pojawiać się praktycznie każdego dnia. Na razie sytuacja jest pod kontrolą, ale jeśli niebo nadal będzie otwierać swoje „śluzki”, mieszkańcy powiatu dębickiego powinni zachować czujność.
Źródło: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), Lokalny System Monitoringu Powodziowego Wisłoka (Dębica).























