Po kilku dniach intensywnych prac policjanci i prokuratorzy zakończyli czynności procesowe prowadzone na jednej z posesji w Lutoryżu koło Rzeszowa. W trakcie działań ujawniono łącznie 34 ludzkie płody lub ich fragmenty oraz inne odpady medyczne.

Sprawa wyszła na jaw w środę, gdy podczas prac ziemnych operator koparki natrafił na zakopane w ziemi odpady medyczne. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Boguchwale, którzy potwierdzili zgłoszenie. Od tego momentu rozpoczęły się szeroko zakrojone działania prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Przez kilka dni teren posesji był dokładnie przeszukiwany przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, Komendy Wojewódzkiej Policji oraz Oddziału Prewencji Policji. Każda partia ziemi była starannie przesiewana w celu zabezpieczenia wszystkich możliwych śladów i dowodów.
– Każda partia gleby musiała być dokładnie sprawdzona i przesiana, tak aby nie dopuścić do przeoczenia czy zniszczenia śladów – podkreślili funkcjonariusze w komunikacie.
Do działań zaangażowano również przewodników z psami z rzeszowskiego oddziału Związku Kynologicznego. Jak informuje policja, praca była wyjątkowo trudna ze względu na specyficzne warunki panujące na miejscu.
W sobotę, decyzją prokuratora, teren został dodatkowo sprawdzony przy użyciu georadaru. Analiza wyników nie wykazała potrzeby dalszych poszukiwań, dlatego wieczorem podjęto decyzję o zakończeniu czynności i zwróceniu posesji właścicielom.
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, w związku ze sprawą zarzuty usłyszała patomorfolożka Magdalena H., która w przeszłości była właścicielką działki. Według śledczych podczas przesłuchania miała przyznać, że sama przewoziła i zakopywała płody na terenie posesji.

Kobiecie przedstawiono zarzuty dotyczące zbezczeszczenia zwłok oraz ich pochowania w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Za zarzucane czyny grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanej trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Prokuratura wskazywała m.in. na grożącą jej surową karę oraz obawę utrudniania postępowania.
Policjanci podziękowali również mieszkańcom Lutoryża za pomoc podczas prowadzonych działań. Jak podkreślono w komunikacie, funkcjonariusze mogli liczyć na wsparcie właścicieli posesji, sąsiadów oraz okolicznych mieszkańców, którzy udostępniali miejsca parkingowe i pomagali w organizacji pracy służb.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, Polskie Radio Rzeszów.
Fot.KMP Rzeszów























