27. rocznica śmierci Piotra Węglowskiego, “Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata”

14 sierpnia minie 27. rocznica śmierci Piotra Węglowskiego z Zawady, odznaczonego przez Instytut Yad Vashem tytułem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata za uratowanie życia żydowskiemu małżeństwu Neszce i Szlomo Taubom. Węglowscy przez blisko 2 lata od 1942 do 1944 roku w swoim gospodarstwie w Zawadzie, w piwnicy pod oborą z narażeniem życia ukrywali Neszkę i Szlomo.

Historię ocalenia żydowskiego małżeństwa przez Węglowskich opisaliśmy na naszym portalu po raz pierwszy pod koniec lipca ubiegłego roku.  O tej historii wiedział mało kto.

Starania o przyznanie Marii i Piotrowi Węglowskim tytułu Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata w 2001 roku rozpoczął syn ocalonych Meir Bartov pisząc do Instytutu Yad Vashem. Udaje się to po kilkunastu latach starań.

„Nie znajduję słów, by wyrazić swoją wdzięczność dla odwagi i poświęcenia państwa Węglowskich, którzy uratowali moich rodziców. Ryzykowali nie tylko swoim życiem, ale również życiem swojej, wówczas czteroletniej córki Barbary” – napisał w liście do Yad Vashem w 2001 roku syn ocalałych Meir Bartov.

Węglowscy otrzymują od Instytutu Yad Vashem medal i tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

Odbiera go 12 września 2016 roku córka  Marii i Piotra Zofia podczas uroczystości w Muzeum w Markowej.

Historia Marii i Piotra Węglowskich z Zawady

Maria i Piotr Węglowscy mieszkali w Zawadzie koło Dębicy, gdzie prowadzili gospodarstwo rolne. Mieszkali w niewielkim domu podzielonym na część mieszkalną i gospodarczą.  Po wybuchu wojny Maria była bardzo aktywna społecznie i ze wsparciem męża pomagała wielu osobom w swoim otoczeniu. Gdy w 1942 roku Niemcy utworzyli getto w Dębicy,  Węglowscy nie odmówili pomocy znajomej rodzinie Taubów, z którymi Piotr prowadził interesy jeszcze przed wojną. Rodzina Nechamy Taub posiadała młyn i magazyn na artykuły rolne. Piotr Węglowski często do nich przyjeżdżał po towar.

Neszka i Szlomo Taub mieszkali w Dębicy. W 1942 zostali przesiedleni do getta, lecz jesienią tego samego roku udało się im uciec z getta i razem z matką Neszki i siostrą przyszły do Zawady, gdzie zostali przyjęci w domu Marii i Piotra Węglowskich.

Dla Szlomo i Nechamy Taubów oraz jej matki i siostry Piotr Węglowski przygotowali kryjówkę w piwnicy pod oborą. Zamurował drzwi prowadzące z obory do piwnicy i miejsce to dodatkowo zamaskował skrzynią. W piwnicy wybił otwór, przez który można się było dostać do spiżarni, a stamtąd do mieszkania lub na strych. Niestety, w kryjówce pod oborą nie było wentylacji i czterem ukrywającym się osobom brakowało powietrza. Matka i siostra Nechamy zmuszone były przenieść się do pobliskiej Brzeźnicy, gdzie Piotr znalazł dla nich nową kryjówkę. Ostatecznie u Węglowskich pozostali Neszka i Szlomo Taubowie.
Małżeństwo przez cay dzien przebywało w piwnicy, mogło wychodzić na zewnątrz tylko wieczorem. Zdając sobie sprawę z zagrożenia życia, Węglowscy przekazali swoje małe dziecko, starszą siostrę Zofii Barbarę pod opiekę rodziny. Ukrywając żydowskie małżeństwo ryzykowali także życie mieszkającej u nich Gieni, służącej, która była dla Marii Węglowskiej jak siostra.

Na początku 1944 roku w domu Węglowskich zostali zakwaterowani dwaj niemieccy żołnierze. Podczas ceremonii córka Sprawiedliwych Zofia Węglowska zwróciła uwagę, że ta dramatyczna sytuacja trwała aż sześć miesięcy. Podkreśliła, że jej rodzice okazywali dobro każdemu człowiekowi: „Obawiali się, że Niemcy wiedzą o ukrywaniu Żydów w piwnicy. Mimo tego zagrożenia zaprosili żołnierzy do wigilijnego stołu. Byli bardzo wzruszeni tym gestem”.

W sierpniu 1944 roku Zawada znalazła się w strefie przyfrontowej. Maria i Piotr Węglowscy z Genowefą Kosydar zmuszeni byli opuścić dom i zostawić swoich żydowskich przyjaciół. W ostatniej chwili ukrywanym udało się uciec z miejscowości. Jako jedyni ze swojej rodziny dożyli końca wojny.

Po zakończeniu wojny Taubowie przez obóz w Berlinie wyjechali do Izraela. Mają dwóch synów i czterech wnuków. Przez  lata od czasu wyjazdu utrzymywali kontakt z rodziną Węglowskich.

Maria Węglowska (ur. 4 XI 1919) roku zmarła w 1983 roku. Piotr Węglowski ur. 1 VI 1906 roku zmarł w 1992 roku w wieku 86 lat.

Historia Rodziny Węglowskich i Taubów została wspomniana m.in. w albumie Elżbiety Rączy “Polacy ratujący Żydów na Rzeszowszczyźnie w latach 1939-1945”. Zdjęcia z miejsc ukrywania rodziny Taubów autorstwa Igora Witowicza, dzięki uprzejmości Michała Kalisza z IPN Rzeszów.

W materiale wykorzystane zostały materiały ze strony www.sprawiedliwi.org.pl oraz albumu Elżbiety Rączy “Polacy ratujący Żydów na Rzeszowszczyźnie w latach 1939-1945″