Niedzielny wieczór na autostradzie A4 przyniósł poważne utrudnienia dla kierowców wracających w stronę Krakowa. Na 436. kilometrze trasy, tuż przed węzłem Targowisko, zderzyły się cztery samochody osobowe. Policja natychmiast zablokowała prawy pas ruchu i prowadzi czynności na miejscu, co sparaliżowało przejazd w tym kierunku.
Co się stało?
Do zdarzenia doszło po zmroku. Według wstępnych ustaleń, cztery auta najechały na siebie w ruchu autostradowym. Służby ratunkowe ustawiły się w poprzek jezdni, co praktycznie uniemożliwia przejazd prawym pasem – ruch odbywa się wyłącznie lewym.
Ogromny korek – zaczyna się już w Targowisku
Zablokowany pas błyskawicznie spowodował potężny zator. Korek utworzył się już na węźle Targowisko i nieustannie się wydłuża. Kierowcy jadący z Tarnowa w stronę Krakowa muszą uzbroić się w cierpliwość – czas przejazdu wzrósł drastycznie.
Co ważne – to nie pierwszy raz, kiedy ten fragment A4 sprawia problemy. W lipcu w bardzo podobnym miejscu zderzyło się aż pięć samochodów.
Zalecenia dla kierowców:
- rozważyć wcześniejszy zjazd z autostrady na węźle Targowisko,
- skorzystać z tras alternatywnych (np. drogą krajową nr 94),
- zachować szczególną ostrożność w rejonie 436. kilometra A4,
- utrzymywać większe odstępy między pojazdami.
Nie wiadomo jeszcze, o której godzinie ruch zostanie całkowicie przywrócony. Funkcjonariusze apelują o rozwagę – nawet chwilowa nieuwaga na tym odcinku może zakończyć się kolejną kolizją.























