Search
Close this search box.
Previous slide
Next slide

Ostatni ślad

Las Szemberek-Zawada, teren zapomnianej bitwy z maja 1915 r., fot. Piotr Giza

Operacja Gorlice-Tarnów 1915 przetoczyła się też przez okolice Dębicy. Miasto bardzo poważnie odczuło jej skutki, uległo też ogromnym zniszczeniom zarówno poprzez działania armii austro-węgierskiej, jaki i wycofujących się wojsk rosyjskich. Jednak nie tylko sama Dębica była areną walk, także w niedalekiej Zawadzie z przysiółkiem Szemberek znajdziemy do tej pory ślady tamtych wydarzeń. W dniach 11 – 13 maja 1915 r. miała miejsce zapomniana przez wszystkich bitwa, której ofiary spoczywają zarówno tam, w lesie, w bezimiennych mogiłach, jak i na cmentarzu wojskowym w Dębicy – również w mogiłach bez nazwisk.

Niedawno Piotr opowiedział historię o zapomnianej bitwie o miejscowość Zawada z przysiółkiem Szemberek. Pokazał nam las i mogiły wciąż pozostające na szlaku bitewnym.

https://www.facebook.com/groups/917864585653752/posts/2053542545419278

Przynależność armijną poległych znamy z przekazów ustnych, ale o nazwiskach spoczywających w nich żołnierzy nie wiemy nic. Na pewno wiadomo, że największe starcie po opanowaniu Dębicy przez ck armię odbyło się właśnie w tym miejscu pomiędzy 9 a 13 maja 1915 r. Obok 4 pułków Tiroler Kaiserjäger (TKJ), wzięły w niej udział 59 pułk piechoty z Salzburga oraz 14 pułk piechoty z Linzu. Po zakończonej bitwie z wolna sytuacja zaczęła się stabilizować, poległych pochowano, mogiły zostały oznakowane i walec wojenny potoczył się dalej.

Zaintrygował mnie ten brak danych o pochowanych w Dębicy żołnierzach z okresu pierwszej wojny, zaczęłam przeglądać zbiory Archiwum Narodowego w Krakowie i natknęłam się na karty obrazujące powstawanie tego cmentarza. Niestety jest to zbiór luźny i niepełny, ponieważ Dębica podlegała pod względem grobownictwa pod K.u.k. Kriegsgräberinspektion des Militärkommando Przemyśl.

[od skanu 165]

https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jednostka/-/jednostka/3064020

Tym samym większość wytworzonej dokumentacji powinna znajdować się w archiwach lwowskich, do których nie ma dostępu online.

Pewne jednak dane można odnaleźć, choćby imienną listę żołnierzy zmarłych ze szpitala wojskowego działającego zarówno pod okupacją rosyjską, jak i później – wymieniono na niej ponad 40 nazwisk.

[skan 212 i kolejny]

https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/skan/-/skan/40441d9ee76900570200e5c2cca5de350bc83c1fbc34817870b349f9741cef4b

Zaciekawiło mnie, czy da się zidentyfikować choćby jedną osobę w innym źródle. Otóż jest to bardzo trudne, gdyż lista jest mało czytelna – wręcz nabazgrana – i prawdopodobnie dotyczy jeńców z armii austriackiej. Austriackie listy strat czasami zawierają informacje, czy ktoś dostał się do niewoli, ale już dane o ewentualnej śmierci pojmanego żołnierza nie są tak oczywiste do znalezienia. W tym wypadku udało mi się powiązać dwa dokumenty:

Paul Kurbel, żołnierz IR12, ur. w 1888 r., pochodził z powiatu N(y)itra, obecnie na Słowacji zmarł na cholerę i prawdopodobnie został pochowany na cmentarzu w Dębicy.

[poz. 38 listy]

https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/skan/-/skan/b03c809cfbecbbeb9d20f41f17f373840f9fdef1674319d390466a1e6190ce7c

Jednocześnie lista strat nr 102/1915 z 14.01.1915 r. podaje, że Paul Kurbel został jeńcem wojennym

https://digi.landesbibliothek.at/viewer/resolver?urn=urn:nbn:at:AT-OOeLB-2131011

Nie wiemy, czy rodzina Paula otrzymała jakąkolwiek informację o jego losie, wpis na liście – prawdopodobnie “dębickiej” – w archiwum KGA to ostatni ślad po nim.

Przekaz pieniężny

Ekshumacje w obrębie Dębicy przebiegały bardzo późno, bo wczesną wiosną 1918 r. – wtedy oczywiście nie było można przewidzieć, że wojna zakończy się jesienią tego samego roku. Niemniej jest teraz jasne, że w tym tempie prowadzone prace nie miały szansy zakończyć się do listopada 1918 r. A biorąc pod uwagę prawdopodobnie mizerny stan zaawansowania, nie mogły też być sprawnie zakończone przez służby II RP. W archiwach odnajdziemy różnego rodzaju robocze listy, korespondencję, planiki cmentarza wojskowego z rozmieszczeniem grobów i poległych, wykonane ekshumacje i rozważania ile jeszcze pracy pozostało w stosunku do “wolnych” mogił i przestrzeni cmentarnej.

[skan 245]

https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/skan/-/skan/0cb8600627825074acf019ff836d32800361ce71145cf28f9f8d562e174c4291

Wśród tego zbioru przeróżnych dokumentów zwróciłam uwagę na pewien protokół.

12 marca 1918 r. odbyła się w Zawadzie ekshumacja przeprowadzona przez kadeta aspiranta Stanisława Huka oraz szeregowca landsturmu Wawrzyńca Wołosza.

https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/skan/-/skan/754e4301650a4eb1a322ee67c7f2e5687aa78aca2077051e3a1fdf6cb06fb47a

W jej wyniku odnaleziono ciało oraz nieśmiertelnik na nazwisko “szeregowiec Carl Grügenberger” z 14 pułku piechoty, 6 Komp., ur. 03.11.1895 r. W kieszeni zmarłego znaleziono odcinek przekazu pieniężnego skierowany do Anny Grügenberger, pod adres Wiedeń, Braungasse 47. Na tym protokół zakończono i podpisano przez obu ekshumujących. Widać, że dokument sporządzał kadet aspirant, widać również, że ręka szeregowca Wołosza nie była nawykła do pisania.

Z ogólnego obrazu dokumentów należy sądzić, że ciało ekshumowanego żołnierza przeniesiono na cmentarz w Dębicy, gdzie spoczęło w jednej z mogił bez uznania nazwiska.

Zaczęłam się zastanawiać, kim była Anna, matką czy może żoną? Czy pieniądze od Carla do niej dotarły? Czy dowiedziała się o jego śmierci? Skąd pochodził Carl? Znowu zagadki…

Zaczęłam od list strat, ale żadne archiwum nie słyszało o takim nazwisku, żadna inna gazeta go nie znała, takiego nazwiska nie znalazłam także w bazie forbears

https://forebears.io/search?q=Gr%C3%BCgenberger&meaning=genealogy-names-surnames

Pomyślałam, że być może kartka z nieśmiertelnika została uszkodzona, lub nazwisko zostało zniekształcone przez piszącego protokół. Mogłam również ja je źle odczytać – ale to optymistycznie odrzuciłam 😉

Nie pozostało zatem nic innego, jak zajrzeć do księgi zgonów IR14. Tam też nie znalazłam Carla Grügenberger’a, ale pojawił się człowiek o bardzo zbliżonych danych osobowych:

https://www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:3QS7-L9V4-2ZM2?cat=koha%3A659188&i=744&lang=en

Szeregowiec Karl Gugenberger, 6 komp., ur. w 1895 r., zginął 10 maja 1915 r. pod Dębicą i tam został pochowany. Pochodził z miejscowości Lichtenegg, powiat Wels – prawie 800 km od Dębicy. Czy to ta sama osoba? Założyłam, że raczej tak. Znalazłam też potwierdzenie danych o zgonie na listach strat

No ale w dalszym ciągu nie wiem kim była Anna.

Przyszło mi do głowy poszukiwanie genealogiczne. I jakież było moje zdziwienie, kiedy znalazłam rodzinę Karla, w tym mamę, ojca i rodzeństwo. Karl, syn Martina i Anny, został ochrzczony 23.11.1895 r. w miejscowości Krenglbach, Wels-Land, Górna Austria.

https://www.familysearch.org/ark:/61903/1:1:6V3X-8LRF?lang=en

Karl miał kilkoro rodzeństwa, w tym zidentyfikowałam Marię (1877), Franciszka (1878), Mateusza (1882), Ferdynanda (1892 r.) i najprawdopodobniej był z nich najmłodszy. Ojciec Karla, Martin, zmarł przedwcześnie, 13.12.1916 r.

https://www.familysearch.org/ark:/61903/1:1:6VTT-PVY9?lang=en

Nie znalazłam danych o ewentualnym ślubie Karla, więc nadal nie mogę z całą pewnością określić, czy przekaz pocztowy otrzymała mama Anna w Wels, czy Anna (żona) w Wiedniu. Pewna jestem jedynie tego, że ulica Braungasse istnieje do tej pory, a budynek pod nr 47 wygląda wciąż bardzo schludnie – o ile to ten sam co w 1915 r.

Nie wiem też, co stało się z rzeczami Karla, z nieśmiertelnikiem i odcinkiem przekazu pocztowego. Pewnie przepadły w rzeczach oddziału ekshumacyjnego.

Dzisiaj to byłby po nim ostatni ślad…
Magda Szczygieł

Podziel się z innymi

Shares

Na kogo oddasz głos w wyborach Prezydenta RP 18 maja 2025 roku ?
Previous slide
Next slide

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.