Mieszkańcy południowej części powiatu Dębickiego przecierają szyby w oknach — nad region nagle uderzyła zimowa ściana białego puchu. Jeszcze chwilę temu panowała spokojna, szara jesień, a teraz Jodłowa, Głobikowa, Ryglice i Stasiówka wyglądają jak w środku grudnia. Mokry śnieg pokrywa pola i drogi. Na ulicach tworzy się błoto pośniegowe.

Śnieg spadł gwałtownie i bez ostrzeżenia
Opady pojawiły się błyskawicznie, towarzyszą im deszcz i chłodny wiatr. W kilka minut:
- dachy domów pokryły się białą warstwą,
- drogi lokalne zaczęły robić się śliskie,
- nad polami i wzgórzami pojawiła się gęsta zasłona śniegu.
W Głobikowej i na odcinkach prowadzących na wzniesienia widoczność miejscami spadła do kilkudziesięciu metrów.
Mieszkańcy zaskoczeni zimową sceną
Telefony poszły w ruch — jedni nagrywają filmiki, inni wysyłają sąsiadom zdjęcia.
„Nikt się nie spodziewał takiego nagłego ataku zimy” — mówią mieszkańcy Jodłowej. W Ryglicach prószy śnieg z deszczm, a w Stasiówce zaczyna tworzyć się cienka warstwa białego puchu na jezdni.
Uwaga kierowcy!
Jeśli planujecie jazdę, trzeba zwolnić. Przy temperaturze bliskiej zera śnieg błyskawicznie zmienia się w lód, szczególnie w zakrętach i w lasach. Służby drogowe monitorują sytuację, choć na razie nie ma informacji o większych utrudnieniach.
Czy to początek zimy?
Meteorolodzy przewidują, że opad może utrzymać się do rana może pojawić się oblodzenie.
W kolejnych dniach możliwe kolejne śniegowe epizody.























