Data publikacji: 19.12.2025
Fałszywa faktura wyglądała idealnie. Oszustwo wyszło na jaw dopiero po przelewie
Jedna wiadomość e-mail, załączona faktura i pilne wezwanie do zapłaty – to wystarczyło, by 51-letnia kobieta straciła blisko 2 tysiące złotych. Dokument wyglądał wiarygodnie, dotyczył realnej usługi i znanej firmy. Dopiero po wykonaniu przelewu okazało się, że był to perfekcyjnie przygotowany fałsz.

Wiadomość, która nie wzbudziła podejrzeń
Jak wynika z relacji zgłaszającej, na jej skrzynkę mailową trafiła wiadomość z fakturą i informacją o natychmiastowym terminie zapłaty. Dokument dotyczył rzekomej obsługi strony internetowej firmy, którą kobieta faktycznie prowadzi.
Co istotne – od lat korzysta ona z usług wskazanego na fakturze podmiotu i regularnie dokonuje podobnych płatności, często na zbliżone kwoty. To właśnie ten szczegół sprawił, że oszustwo wydawało się całkowicie autentyczne.
Przelew wykonany, a potem szokująca prawda
Nie podejrzewając przestępstwa, kobieta wykonała przelew zgodnie z danymi zawartymi na fakturze. Kwota – blisko 2000 złotych. Chwilę później, chcąc upewnić się co do szczegółów rozliczenia, skontaktowała się bezpośrednio z firmą, z której usług korzysta. Wtedy usłyszała informację, która zmroziła jej krew w żyłach – firma nie wystawiła takiej faktury, a dokument był fałszywy – informuje aspirant Izabela Zięba.

Oszustwa „na fakturę” plagą w okresie świątecznym
Policja i eksperci ds. cyberbezpieczeństwa od dawna alarmują: oszustwa polegające na wysyłaniu podrobionych faktur e-mailowych są coraz częstsze. Przestępcy doskonale analizują działalność firm, ich kontrahentów i terminy płatności.
W okresie przedświątecznym, gdy natłok obowiązków jest większy, czujność przedsiębiorców znacząco spada – i właśnie to wykorzystują oszuści.
Policja apeluje: sprawdzaj, zanim zapłacisz
Funkcjonariusze przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- zawsze dokładnie sprawdzaj numer rachunku bankowego,
- zwracaj uwagę na nagłe wezwania do pilnej zapłaty,
- w razie jakichkolwiek wątpliwości skontaktuj się bezpośrednio z usługodawcą,
- nie ufaj bezkrytycznie fakturom przesyłanym drogą mailową.
Jedno niezweryfikowane kliknięcie może kosztować setki lub tysiące złotych.
Źródło: Policja.pl























