Blisko 500 kilogramów produktów udało się zebrać podczas zorganizowanej na terenie powiatu dębickiego po raz drugi akcji zbiórki darów dla 54 dzieci z wiejskiej szkoły z miejscowości Muratove na wschodzie Ukrainy. Mieszkańcy ziemi dębickiej: firmy, instytucje i osoby prywatne okazali wielkie serca i ofiarowali dzieciom potrzebne produkty. Jutro o godz. 15.30 transport z darami wyrusza w drogę. Najpierw do Przemyśla, a potem dalej na Ukrainę. „Na co dzień jako dyrektor prowadzę Ekumeniczny Dom Pomocy Społecznej. Wcześniej pracowałam z młodzieżą, studentami, wśród których były osoby z Ukrainy. Oni uświadomili mnie o sytuacji wielu rodzin, domów dziecka, przedszkoli, w których brakuje podstawowych rzeczy dla dzieci. Działania początkowo rozpoczynałam od wiejskich przedszkoli bliżej granicy w miejscowości Zabołottia, Zółkiew, Czerwonograd i inne wsie. Później pojechałam w centralną Ukrainę, do Kijowa, gdzie właśnie zajęłam się wspieraniem domów dziecka w Białej Cerkwii i okolicach np. Skvyra. W trakcie trwającej wojny na Ukrainie zdecydowałam się pojechać do Charkowa, gdzie w Caritasie zobaczyłam 150 dzieci przesiedlonych ze względu na konflikt wojenny, odwiedziłam dom samotnej matki oraz dom dziecka. Potrzeby są bardzo duże i wiem że nie jestem w stanie wesprzeć wszystkich, dlatego uważam, że powinnam podjąć działania wspierania tych niewielkich domów dziecka czy szkól ze strefy przygranicznej gdzie nikt jeszcze nie dotarł. Są miejsca, gdzie wsparcia udzielają inne organizacje np caritas, ale właśnie te punkty są na razie pozostawione bez pomocy. Nawet z mieszkańcami naszego domu mamy kawiarenkę do której przychodzą na kawę, herbatę i ciasteczko przez cały rok i mieszkańcy wiedzą że wszelkie datki z tego są przeznaczone właśnie na dzieci. Z okazji św. Josafaty organizujemy kiermasz charytatywny w jednym celu – wsparcie naszych dzieci. Mieszkańcy wiedza że mają pod opieką dzieci z domu dziecka. I to jest piękne, że niezależnie od wieku, sprawności wciąż możemy pomagać innym. Nawet mając 91 lat jesteśmy potrzebni i możemy pomagać” – mówi siostra Irena.






















