E sąd przechodzi kolejne zmiany. O czym powinien wiedzieć i wierzyciel i dłużnik?

Elektroniczne postępowanie upominawcze funkcjonuje w naszym systemie prawnym już dziesięć lat. Zdecydowanie jest to dość czasu, aby można było stwierdzić w których punktach rozwiązanie to wymaga udoskonaleń, toteż te stopniowo wchodzą w życie. Kolejne zaczęły obowiązywać od 7 lutego. Powodów do zadowolenia mogą nie mieć ani wierzyciele ani dłużnicy, nie znaczy to jednak, że zmiany te nie zasługują na miano uzasadnionych.

Dla masowych wierzycieli e sąd przyjazny coraz mniej

Podstawowym zadaniem, któremu miał sprostać e sąd , było odciążenie sądów, aby nie musiały one borykać się z rozpatrywaniem nieskomplikowanych spraw dotyczących udokumentowanych zadłużeń. Niespłacone pożyczki, zaległe opłaty za media czy czynsze, bądź inne należności niebudzące żadnych wątpliwości, wynikające wprost z umów, rachunków, faktur.

Istotnie, tradycyjne sądy przestały się zmagać z istotną ilością takich sprawa, za to obsługujący platformę EPU VI Wydział Cywilny Sądu Rejonowego Lublin-Zachód zaczął być nimi wprost zasypywany – około 200 tysiącami miesięcznie.

Wśród nich nie brakuje wierzycieli określanych często mianem masowych. Sytuacja, w której do postępowania będącego najłatwiejszą drogą do uzyskania tytułu wykonawczego nie załącza się dowodów, a referendarz sądowy wobec ilości pozwów musi podjąć decyzję w ciągu kilkudziesięciu sekund, od lat budziła liczne wątpliwości. Obecnie więc nie można dochodzić tą drogą roszczeń, które stały się wymagalne wcześniej niż wciągu trzech lat. Teraz mamy jednak kolejne istotne zmiany.

Jak przypominają fachowcy z kancelarii AIF, dawniej, jeśli nie było podstaw ku wydaniu nakazu zapłaty, sprawa kierowana była do właściwego sądu rejonowego. Ponadto powód mógł wnosić o umorzenie, po czym składać kolejne pozwy – do skutku. W tej chwili, jeśli sąd nie znajdzie podstaw, umorzy sprawę, to samo stanie się jednak wówczas, gdy pozwany złoży sprzeciw – jednocześnie powód nie otrzyma zwrotu opłaty za pozew. Wzrosną więc koszty dochodzenia licznych wierzytelności. Aby mieć pewność, że w danym przypadku EPU to właściwa droga, warto korzystać z pomocy wyspecjalizowanej kancelarii.

Masz nieaktualny meldunek? Zrób z tym porządek!

Kolejna zmiana dotyczy doręczeń nakazów zapłaty – to z kolei przełoży się na zwiększenie skuteczności dochodzenia wierzytelności od drobnych dłużników. Każde doręczenie będzie skuteczne – wystarczy, że nastąpi pod adresem zameldowania ujawnionym w rejestrze PESEL. I tutaj jednak wierzyciele muszą mieć się na baczności – są wyznaczy maksymalnie miesięczny termin na ustalenie właściwego adresu, jeśli będzie on inny niż w bazie PESEL, jeśli w tym czasie się to nie uda, nastąpi umorzenie postępowania.

Jeśli więc mieszkamy poza miejscem swojego zameldowania możemy zostać zaskoczeni uprawomocnieniem się nakazu i egzekucją komorniczą. Dbajmy więc o to, by mieć aktualny meldunek i starajmy się pilnie śledzić nadchodzącą na widniejący w rejestrze adres pocztę. Podwójne awizowanie odbiera nam możliwość podważenia nakazu!