-->

Obchody 70.rocznicy stracenia siedmiu przywódców Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”

Jutro, 1 marca minie 70. rocznica stracenia w piwnicach więzienia UB na warszawskim Mokotowie siedmiu czołowych przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, którzy w czasie niemieckiej okupacji przewodzili strukturom Służby Zwycięstwu Polski – Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej na Rzeszowszczyźnie, w tym w powiecie dębickim. W 2011 roku Sejm RP ustanowił dzień 1 marca świętem państwowym pn. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. 

Obchody 70. rocznicy stracenia siedmiu przywódców podziemia niepodległościowego rozpoczęły się dzisiaj w godzinach przedpołudniowych na dębickim Rynku, gdzie reprezentacje środowisk samorządowych i wojskowych złożyły wiązanki kwiatów pod obeliskiem „Żołnierzy Wyklętych”.

 Komuniści, którzy w 1945 roku z pomocą armii sowieckiej przejęli władzę w Polsce w założeniu mieli całkowite wymazanie pamięci  o żołnierzach niepodległościowego podziemia zbrojnego z kart historii Polski  i pamięci rodaków. Starannie zacierali wszelkie ślady świadczące o walce,  martyrologii oraz o wartościach które prezentowali żołnierze niepodległościowego podziemia, a w imię których pozostali wierni wojskowej przysiędze do końca. Tajemnicą objęto zarówno miejsca pochówków żołnierzy poległych w walce z NKWD, UB, KBW i MO, jak również miejsca, gdzie ukrywano ciała ofiar tzw. mordów sądowych – skazanych na śmierć po fikcyjnych procesach lub pozbawianych życia bez wyroku, mordowanych skrytobójczo tysięcy żołnierzy podziemia niepodległościowego.

„Sowieci, wkraczając na teren dzisiejszego województwa podkarpackiego latem 1944 roku, nie przynieśli nam spodziewanej, wyczekiwanej i upragnionej wolności. Ich wyparcie Niemców doprowadziło jedynie do zmiany okupantów. Niemieckich najeźdźców wymienili ciemiężyciele ze wschodu, ale formy represji – terror w stosunku do ludności, aresztowania, więzienia, wywózki, egzekucje oraz wyroki śmierci pozostały, stając się typowym elementem życia pod nową okupacją – mówi wiceburmistrz Maciej Małozięć i dodaje – w tej rzeczywistości żołnierze Polski Podziemnej stanowili awangardę, która walczyła, aby doprowadzić polski naród do wolności.

Istotną kartę w dziejach powojennego podziemia niepodległościowego stanowili żołnierze Armii Krajowej z Obwodu ZWZ-AK Dębica, którzy pełnili czołowe role w strukturach Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Ponadto na terenie powiatu dębickiego działały organizacje młodzieżowe: Żołnierze Wolnej Polski, Międzymorze, Armia Kresów. W latach 1945-1946 w regionie działały także organizacje zbrojnej złożone z byłych członków: Batalionów Chłopskich, Armii Krajowej czy Narodowych Sił Zbrojnych. Do tej ostatniej organizacji należeli trzej żołnierze z oddziału Jana Stefki „Mściciela”: Józef Kozłowski, Józef Grębosz oraz Franciszek Noster. Na mocy wyroku wydanego przez Norberta Ołyńskiego z Wydziału do Spraw Doraźnych Sądu Okręgowego w Rzeszowie, zostali oni powieszeni na rynku w Dębicy 10 lipca 1946 roku.

W archiwalnych dokumentach Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” znaleźć można wytyczne z września 1946 r., które odnoszą się do trzech egzekucji publicznych, które w 1946 r. odbyły się na Rzeszowszczyźnie – w Sanoku, Rzeszowie oraz w Dębicy. „W związku z zastosowaniem egzekucji publicznych uświadomić społeczeństwo, że wieszanymi są najczęściej najbardziej zasłużeni ludzie, że zarzucane im winy są zmyślone. Miejsca egzekucji pokrywać kwiatami, we wszystkie rocznice narodowe, podobnie jak za poprzedniej okupacji”.

Fot. UM Dębica

Podziel się z innymi
0Shares
0 0