Olek Giza: Dlaczego nie szanujemy żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej za ich ofiarność i chęć poświęcenia ?

Kilka dni temu zamieściliśmy na portalu ziemiadebicka.pl krótki film i kilka zdjęć z niedzielnych zajęć żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, a konkretnie “przemieszczenia się w marszu ubezpieczonym” jak nas później poinformowano, w okolicach wałów nad Wisłoką. Film doczekał się blisko 4 tysięcy wyświetleń i blisko 100 komentarzy na profilu portalu na FB.

Zdania na temat sensowności istnienia i działania takiej formacji jak Wojska Obrony Terytorialnej były bardzo mocno podzielone. Część czytelników pozytywnie wyrażała się o tej formacji i jej działalności. Nie brakowało także jej krytyków.
Poprosiliśmy kilka osób prezentujących opinie za i przeciw o wypowiedź dlaczego bronią lub krytykują ta formację.
Publicznie pod swoim imieniem i nazwiskiem zdecydowały się wypowiedzieć na ten temat dwie osoby: Olek Giza – zwolennik tej formacji i Jerzy Sikora – krytyk WOT.

Obszernie swoją opinię na temat WOT przedstawił nam Olek Giza, 19 letni student  Bezpieczeństwa Narodowego I roku I st na UMCS, drużynowy Związku Strzeleckiego im. Józefa Piłsudskiego JS 2017 w  Dębicy, absolwent II LO w Dębicy.

“Niestety od początku powstania Wojsk Obrony Terytorialnej obserwuję bardzo niepokojące zjawisko, objawiające się szykanowaniem oraz wyszydzaniem żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Z przykrością  należy zauważyć tendencje do patrzenia na żołnierzy WOT przez pryzmat politycznych sympatii i antagonizmów. Warto w tym miejscu podkreślić, że Wojsko Polskie podlega cywilnej i demokratycznej kontroli, w związku z czym posiada pewne atrybuty, najważniejszym z nich w dobie demokracji zdaje się być apolityczność sił zbrojnych, dlatego określanie żołnierzy WOT pejoratywnymi oraz szyderczymi określeniami, jak np. wojska/przedszkole/pajace Macierewicza jest niestosowne, a co istotniejsze stanowi, brak szacunku dla żołnierzy Wojska Polskiego. WOT są piątym rodzajem Sił Zbrojnych RP, co w literze prawa stawia na równi żołnierzy Wojsk Operacyjnych oraz żołnierzy WOT. Wprawdzie WOT mają charakter ochotniczy, jednak ich trzon, kadrę stanowią żołnierze zawodowi, którzy bardzo często pełnili służbę poza granicami kraju, narażając swoje życie  i zdrowie dla dobra Ojczyzny.  Dlatego też brak szacunku do nich jest oznaką braku szacunku do Wojska Polskiego, a to z kolei jest przejawem braku poważania wobec państwa Polskiego.
Służba w każdym rodzaju Sił Zbrojnych RP posiada swoistą specyfikę, jednak jest pewien stały wykładnik. Mianowicie jest nim ogromny zaszczyt, ale jeszcze większy obowiązek. Dewizą  WOT jest „ZAWSZE GOTOWI, ZAWSZE BLISKO!”.  Pokazuje to na specyfikę służby tych żołnierzy. Ich zadaniem jest nie tylko zbrojny udział w walce podczas ewentualnego konfliktu, ale także – a może przede wszystkim- obrona lokalnej społeczności przed skutkami katastrof, klęsk żywiołowych oraz wojną. Wojska Obrony Terytorialnej, w mojej subiektywnej ocenie, stały się dla wielu pasjonatów oraz młodych adeptów sztuki wojennej miejscem, gdzie mogą spełniać swoje zainteresowania, szkolić się, a jednocześnie rozwijać swoje talenty w duchu patriotyzmu, służąc przy tym Polsce i  Polakom – co jest jak nadrzędnym celem Wojsk Obrony Terytorialnej. Ponadto WOT zdają się być pewnym lekarstwem na swoisty współczesny nihilizm i dekadentyzm zwłaszcza tak widoczny u współczesnego młodego człowieka, który posiada pewien głód wiedzy dotyczący bezpieczeństwa. Wprawdzie w szkołach jest obecna: edukacja dla bezpieczeństwa,  jednakże przedmiot ten jest od wielu lat  sukcesywnie marginalizowany i uważany za „zło konieczne”, powoduje to pewien niedobór wiedzy, który może zostać uzupełniony służbą w WOT, która   nadaje praktyczny wymiar wiedzy, pozwalając się rozwijać młodemu człowiekowi na wielu płaszczyznach. Ponadto ta służba stanowi przepustkę dla najlepszych do zawodowej służby wojskowej. Wreszcie służba w WOT przynosi ogromny zaszczyt przynależności do Sił Zbrojnych RP, a co za tym idzie wypełnianie haseł wypisywanych od wieków na sztandarach wojskowych mianowicie Bóg, Honor i Ojczyzna. Pełnienie służby jest przejawem ogromnego patriotyzmu, nie każdy jest w stanie poświęcić swój czas dla własnego rozwoju, który służy ojczyźnie, a także zaakceptować to, że praca od służby różni się tym, iż za pracę otrzymujemy zapłatę natomiast w służbie zawsze pozostaje pewna niedopłata. Dlatego też, szanujmy żołnierzy WOT za ich ofiarność, chęć poświecenia, jeśli my jako naród Polski nie szanujemy własnych żołnierzy to któż ma ich szanować ? Łatwiej jest założyć koszulkę z grafiką patriotyczną, łatwiej jest zamanifestować swój patriotyzm, ale znacznie trudniej jest podjąć służbę. Oczywiście te przejawy patriotyzmu są bardzo ważne, dobre i pożądane,  jednak jeśli czujemy się patriotami, a nie okazujemy szacunku żołnierzom WP i  symbolom narodowym to znaczy, że postępujemy w sposób sprzeczny wewnętrznie, a nasz patriotyzm jest tylko na pokaz lub też jest niedojrzały” – mówi Olek Giza.

Krótko na ten temat odpowiedział Jerzy Sikora: “Przecież to nie są żołnierze. Nie porównujmy ich do żołnierzy zawodowych. To jest obraza”.

Zapraszamy do dyskusji na ten temat na naszym profilu na FB.