Historię harcerstwa w czasie ostatniej wojny na okupowanej ziemi dębickiej należy rozpatrywać na tle formującego się w Dębicy ruchu oporu. Zaczął on się formować już w pierwszych tygodniach okupacji. Działające początkowo luźne grupy połączyły się w 1940 roku w Związek Walki Zbrojnej. Cały kraj wówczas podzielony był dla celów konspiracji na okręgi, podokręgi, inspektoraty i obwody.

Obwód dębicki, nosił nazwę „Deser” i podlegał inspektoratowi w Rzeszowie, którego dowództwo mieściło się w Krakowie. Niestety w kwietniu i czerwcu 1940 r. zostało aresztowane całe kierownictwo ZWZ, w tym również komendant dębickiego obwodu, Artur Towarnicki. Musiano powołać nowe osoby wchodzące w skład kadry kierowniczej. Szare Szeregi stanowiły młodzieżową podbudówkę ZWZ. Na terenie rzeszowszczyzny próbowano trzykrotnie zorganizować konspiracyjne harcerstwo. Próby takie podjęli major Bartoszek i Stanisław Panek.
Jednak Niemcy szybko uporali z się harcerskimi grupami niepodległościowymi, likwidując je. Nie zważając na represje okupanta po raz trzeci na przełomie lat 1939/40 podjęto próby zorganizowania Szarych Szeregów na terenie Małopolski. Zadania tego podjęli się Józef Kret, Władysław Lutecki, Tadeusz Wąsowicz i Tadeusz Szymański. Byli to członkowie grupy kierowniczej, mający pod swoją opieką kilka powiatów. Jednocześnie sami podlegali kierownictwu Szarych Szeregów w Krakowie złożonego z byłych instruktorów harcerstwa: Seweryna Udzieli, Władysława Olwia i Ludwika Wacławka.

Wspominając dębickie Szare Szeregi nie sposób pominąć osoby Józefa Kreta, pełniącego bezpośredni nadzór nad ich pracą. Sprawował również opiekę nad powiatami: Mielec i Tarnobrzeg. Zaprzysiężony wraz z żoną w 1939 r. jako członek ZWZ redagował „Biuletyn Informacyjny”. W maju 1941 r. został aresztowany i zamknięty w więzieniu rzeszowskim, a stamtąd przewieziono go wraz z innymi aresztowanymi harcerzami do Krakowa na Montelupich, następnie do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Przeżył obóz i doczekał wyzwolenia. Wznowił ożywioną działalność harcerską i w ZBOWiD.

Zorganizowana w Dębicy przez Józefa Kreta grupa Szarych Szeregów liczyła około 40 osób. Byli to w większości druhowie działającej przy Gimnazjum dębickim I Męskiej Drużyny Harcerskiej im. Mieczysława Romanowskiego. Miała ona bogate tradycje, sięgające swymi korzeniami powstałego w 1911 roku skautingu na terenie tutejszego gimnazjum. Jego pierwszym opiekunem był prof. Stanisław Wiśniewski.

Dębiccy harcerze byli zdyscyplinowaną i prężnie działającą grupą przygotowaną do pracy w sposób więcej niż zadowalający. Działające przy szkołach powszechnych drużyny harcerskie szkoliły swych członków według konkretnych zadań, przekazując ich następnie drużynie działającej w gimnazjum. Tuż przed wybuchem II wojny światowej istniała tu druga Męska Drużyna Harcerska im. Zawiszy Czarnego i dwie drużyny żeńskie. Działalność drużyn gimnazjalnych obejmowała organizowanie licznych wycieczek, biwaków, obozów itp.. Uroczyście celebrowano obchody rocznic i państwowych świąt. Po ukończeniu gimnazjum harcerze szli na studia wyższe bądź podejmowali pracę zawodową. Nigdy jednak nie tracili kontaktu z organizacją harcerską tworząc krąg starszoharcerski i spotykając się jak za szkolnych lat na biwakach i obozach.

Z chwilą wybuchu wojny harcerze czuli się powołani do służby Ojczyźnie. Starsi wiekiem zgłaszali się jako ochotnicy do służby wojskowej, pozostali w oddziałach samoobrony nieśli pomoc pierwszym ofiarom wojny. Szybko i sprawnie nawiązali kontakty między sobą, nie chcąc pozostać biernymi wobec terroru okupantów na ich własnej ziemi. Wcześniejsze, fachowe przygotowanie silnej i zdyscyplinowanej grupy dębickich harcerzy dało możliwość utworzenia w krótkim czasie drużyny Szarych Szeregów, której dowódcą został harcmistrz Jan Kita.

Na podstawę i pracę Janka w Szarych Szeregach miała wpływ śmierć ojca – Ludwika Kity (profesora tut. gimnazjum) i siostry Ireny. Oboje zginęli 1 września w czasie pierwszego bombardowania Dębicy, gdy bomba runęła na dom rodzinny Janka. Pod koniec 1939 roku osobiście odbierał przysięgę harcerzy wstępujących do organizacji. W większości byli to doświadczeni harcerze, jego dawni szkolni koledzy. Do dębickich Szarych Szeregów należeli też niektórzy nauczyciele i uczniowie Szkoły Mechanicznej zwanej wówczas Publiczną Szkołą Rzemieślniczą.

Działalność Szarych Szeregów obejmowała Dębicę, Ropczyce, Sędziszów i okoliczne wioski, kontaktowano się też z harcerzami z powiatów Mielec, Tarnobrzeg i Sandomierz. Nosili oni nazwę „Jędrusie”. Redagowali i powielali pismo konspiracyjne „Odwet”. Jego kolportowaniem w Dębicy zajmowali się Adam Jabłoński i Czesława Jarecka. Miejscem kontaktowym dębickich harcerzy był sklep spożywczy na ul. Wielopolskiej prowadzony przez Adama Jabłońskiego. Tam przyjeżdżała łączniczka krakowskich Szarych Szeregów przywożąc rozkazy dla Jana Kity. Ze względów bezpieczeństwa obowiązywał w Szarych Szeregach tzw. system piątkowy tzn. tylko 5 osób mogło się znać nawzajem.

Młodzi harcerze pełnili służbę samarytańską oraz zwiadowczą, opiekowali się również ludźmi poszkodowanymi przez wojnę. Starsi harcerze zdobywali sprawności przydatne w akcjach konspiracyjnych oraz organizacyjnych tzw. „mały sabotaż”, przygotowując się jednocześnie do akcji bojowych. Wydawano też prasę konspiracyjną, kolportowano z Krakowa czasopisma „Polska żyje”, prowadzono nasłuch radiowy. Gromadzono broń, materiały opatrunkowe, środki pieniężne, informacje o rozmieszczeniu i sile niemieckich jednostek w okolicy miasta. Przygotowane w ten sposób Szare Szeregi w Dębicy zostały w roku 1940 wcielone do ZWZ, a ich dowódca hm. Jan Kita został adiutantem komendanta dębickiego obwodu „Deser”. Od tego więc czasu najpierw w szeregach ZWZ, a następnie AK dębiccy harcerze walczyli o ziemię dębicką.
Lidia Górska
Artykuł ukazał się po raz pierwszy w miesięczniku „Ziemia Dębicka” nr 3/2002