Trzy poważne wypadki w ciągu zaledwie kilku dni. Ranni, rozbite samochody, zablokowana droga i kolejne godziny pracy służb ratunkowych. Trasa Pilzno–Jasło po raz kolejny przypomina o swoim niebezpiecznym obliczu. Czy DK73 można już nazywać „drogą śmierci”? Jedno jest pewne – na tym odcinku trzeba zachować szczególną ostrożność. Tym bardziej że przed nami ostatni weekend wakacji.
Droga krajowa nr 73 pomiędzy Pilznem a Jasłem od lat nie ma dobrej opinii wśród kierowców. Jest miejscami wąska, kręta, prowadzi przez miejscowości, a na wielu odcinkach trzeba dzielić jezdnię z samochodami ciężarowymi. To ważny szlak komunikacyjny łączący północną i południową część regionu, dlatego ruch jest tutaj duży. O tym, jak niebezpieczna potrafi być ta trasa, boleśnie przypomniały ostatnie dni.
Trzy wypadki w kilka dni
W niedzielę, 23 sierpnia, około godziny 5:18 doszło do poważnego wypadku w Strzegocicach. Zderzyły się trzy pojazdy, a poszkodowanych zostało pięć osób. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej, cztery zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Dwa dni później, 25 sierpnia, do kolejnego groźnego zdarzenia doszło w Kołaczycach. Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką. Trzy osoby trafiły do szpitala. Według wstępnych ustaleń policji do wypadku doszło podczas manewru wyprzedzania. Obaj kierujący byli trzeźwi.

Jakby tego było mało, 27 sierpnia ponownie Strzegocice. Tym razem zderzyły się dwa samochody osobowe i ciężarówka. Jedna osoba została poszkodowana, a droga w kierunku Jasła została całkowicie zablokowana. Utrudnienia trwały kilka godzin.
Trzy poważne zdarzenia na trasie Pilzno–Jasło w ciągu kilku dni.
To nie jest już pojedynczy przypadek, który można przeoczyć.

Ta droga od lat budzi obawy
Problem nie pojawił się wczoraj. DK73 na odcinku Pilzno–Jasło od lat jest wskazywana jako trasa wymagająca modernizacji. To droga jednojezdniowa, miejscami wąska i kręta, na której odbywa się również intensywny ruch ciężarowy. W przeszłości wielokrotnie dochodziło tutaj do poważnych, a także śmiertelnych wypadków.
W lipcu tego roku między Kołaczycami a Krajowicami zderzyły się trzy samochody ciężarowe. Do wypadku doszło na ostrym łuku drogi, a trasa została całkowicie zablokowana.
W październiku ubiegłego roku w Kołaczycach doszło natomiast do śmiertelnego wypadku, w którym samochód ciężarowy potrącił pieszego.
Takich przykładów jest więcej.
Nie oznacza to oczywiście, że za każdy wypadek odpowiada sama droga. Przyczyną zdarzeń bywają błędy kierowców, nadmierna prędkość, nieprawidłowe wyprzedzanie czy niedostosowanie jazdy do warunków. Ale charakter tej trasy sprawia, że błąd kierowcy może tutaj bardzo szybko skończyć się tragedią.
Droga, która potrzebuje zmian
Od lat mówi się o rozbudowie DK73 na trasie Pilzno–Jasło. Planowane są między innymi nowe rozwiązania komunikacyjne i obwodnice Pilzna, Brzostku, Kołaczyc oraz Jasła. Modernizacja ma poprawić bezpieczeństwo i przepustowość tego ważnego szlaku. Bo dzisiejsza DK73 musi radzić sobie z ruchem, do którego nie została stworzona w obecnej formie. Samochody osobowe, ciężarówki, busy, motocykle – wszyscy korzystają z tej samej, miejscami bardzo ograniczonej przestrzeni.
I właśnie dlatego tak wiele zależy od kierowców.
Przed nami ostatni weekend wakacji
To szczególnie ważne teraz. Przed nami ostatni weekend wakacji. Na drogach będzie znacznie więcej samochodów. Wiele osób będzie wracało znad morza, z gór, jezior czy zagranicznych wyjazdów. Na DK73 pojawi się także więcej motocyklistów, którzy przy dobrej pogodzie chętnie wybierają tę trasę podczas weekendowych przejazdów. Będzie więc tłoczniej niż zwykle.
A na takiej drodze jak Pilzno–Jasło nie potrzeba wiele, aby doszło do niebezpiecznej sytuacji. Wystarczy chwila nieuwagi, zbyt szybka jazda przed zakrętem, ryzykowne wyprzedzanie albo błędna ocena odległości.
Nie warto się spieszyć.
Lepiej przyjechać do Jasła kilka minut później niż nie dotrzeć tam wcale.
Kierowcy, noga z gazu!
Trzy wypadki w ciągu kilku dni powinny być dla wszystkich poważnym ostrzeżeniem.
Zachowajmy większy odstęp, nie wyprzedzajmy „na siłę”, dostosujmy prędkość do warunków i pamiętajmy o motocyklistach. Oni również muszą pamiętać, że DK73 to nie tor wyścigowy.
Droga Pilzno–Jasło nie wybacza błędów.
I oby po tym wyjątkowo pechowym tygodniu nie trzeba było pisać o kolejnym dramacie.
Ostatni weekend wakacji dopiero przed nami. Zróbmy wszystko, żeby dla nikogo nie był ostatnim weekendem życia.
Źródła: Ziemia Dębicka, Radio Rzeszów, Policja, OSP Pilzno, OSP Strzegocice, OSP KSRG Kołaczyce oraz materiały dotyczące planowanej rozbudowy DK73
Fot. na stronie głównej OSP Strzegocice























