Previous
Next
Previous
Next

Zbroje, hełmy w Muzeum Regionalnych w Dębicy

Wczoraj w Muzeum Regionalnym w Dębicy odbył się wernisaż wystawy czasowej ARKANA MISTRZÓW „PŁATNERZ”. W trakcie otwarcia wystawy obecny był sam Mistrz dr Marian Mikuła, który opowiadał o arkanach swojego kunsztu.

Dr Marian Mikuła rzemiosłem zajmuje się od roku 1973 z przerwą na pracę w Szkole Wyższej Rzemiosł Artystycznych we Wrocławiu, do dzisiaj.

Dr Mikuła: „Wszystko zaczęło się od zbieractwa pamiątek wojskowych po moim ojcu, żołnierzu artylerii konnej w Krakowie, którymi były nagrody za zwycięstwa w zawodach konnych w Jednostce Wojskowej. Były to blaszane odznaki różnych kształtów, które ojciec używał do łatania dziurawych garczków. Z ich resztek rodziła się moja późniejsza kolekcja militariów oraz zainteresowanie końmi. Po wielu latach , kiedy zacząłem być znanym kolekcjonerem i wykonywałem różne prace remontowe przy zdobycznych przedmiotach zwrócił się do mnie Film Polski z zapytaniem czy mógłbym wykonać naczynia do filmu „Kopernik”. Jeździłem do firmy Pana Litwina do Krakowa przez kilka miesięcy, podglądając techniki wyoblania. Potem kupiłem 70 letnią drykierkę , którą mam do dzisiaj.

Dzban na wystawie jest właśnie jednym z wielu naczyń wykonanym dla tego filmu. Zauważyłem go w filmie „Potop”, „Ojciec Królowej”, „Królowa Bona”, ” Bitwa nad Warną”. Na skutek konfliktu z wykonawcą militariów do filmu „Kopernik” ratując produkcję filmu podjąłem się w zastępstwie wykonawstwa militariów do tego filmu. Wzorami były zbroje z Defilady 1000-lecia. I tak poszło. Od 1973 roku do 1979 wszystkie filmy historyczne wyposażane były w militaria z mojej pracowni. Były to zbroje, szable, miecze, pistolety, rusznice, tarcze, różnego rodzaju elementy stroju rycerskiego w ilościach przekraczających możliwości wykonania. Do filmu „Zamach Stanu” wykonałem ponad 400 szabel.Po filmie nie ostała się w magazynie ani jedna.

Po konflikcie z kierownictwem filmu Kronika Polska zerwałem wszelkie kontakty z filmowcami. W tamtym czasie, jako prywatny przedsiębiorca, nie mogłem zawierać umowy z filmem, trzeba było korzystać z pośrednictwa np. Desy. Mimo wykonania rekwizytów do kilkunastu filmów nie figuruje w żadnej czołówce filmowej. Jedynym śladem są rysunki projektów oraz korespondencja. Od 1980 roku wykonuję prace dla wszystkich poza filmem. Przedmioty na wystawie są jedynymi militariami, które na razie nie idą na sprzedaż. Przedmioty te wymagają uzupełnień i dopracowania a to wymaga czasu”.

źródło: Muzeum Regionalne w Dębicy

Podziel się z innymi

Shares
Previous
Next

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.