84-letnia mieszkanka Dębicy przeżyła chwile grozy po tym, jak padła ofiarą bezwzględnych oszustów. Seniorka uwierzyła, że pomaga policji i chroni swoje oszczędności przed złodziejami. W rzeczywistości została sprytnie zmanipulowana i straciła aż 38 tysięcy złotych. Oszuści nie mieli szacunku dla siwej głowy – okradli ją ze wszystkich oszczędności!

W całej sprawie szczególnie bulwersuje wiek zatrzymanego. Funkcję tzw. „odbieraka”, czyli osoby odbierającej pieniądze od ofiary, miał pełnić zaledwie 18-letni mieszkaniec województwa śląskiego. Młody mężczyzna został zatrzymany dzięki współpracy kryminalnych z Dębicy i Mielca.
Dramat seniorki rozpoczął się od telefonu od rzekomego pracownika poczty. Chwilę później do akcji wkroczył fałszywy funkcjonariusz CBŚP, który przekonał kobietę, że jej pieniądze są zagrożone. Oszust wmówił 84-latce, że jedynym sposobem na uratowanie oszczędności jest przekazanie gotówki „policji”.
Przerażona kobieta spakowała pieniądze i przekazała je mężczyźnie, który pojawił się pod jej drzwiami niedługo po rozmowie telefonicznej. Dopiero później zorientowała się, że padła ofiarą perfidnego oszustwa.
Policjanci szybko ruszyli tropem sprawców. Już następnego dnia zatrzymano 18-latka podejrzanego o udział w przestępczym procederze. Jak ustalili śledczy, młody mężczyzna miał odebrać od seniorki wyłudzone pieniądze.
Decyzją sądu 18-latek trafił na trzy miesiące do aresztu tymczasowego. Za udział w oszustwie grozi mu nawet 8 lat więzienia.
Źródło: KPP Dębica























