Spokojna doba pod względem pożarów, ale strażacy z powiatu dębickiego i tak mieli co robić. W środę 9 września jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych interweniowały sześć razy.
Na szczęście miniona doba nie przyniosła żadnego pożaru ani fałszywego alarmu. Strażacy sześciokrotnie wyjeżdżali jednak do tak zwanych miejscowych zagrożeń.
Dwie interwencje dotyczyły zdarzeń drogowych, w których ucierpiały osoby. W Wiewiórce doszło do zderzenia samochodu osobowego z motorowerem. W wyniku zdarzenia jedna osoba została ranna.
Do podobnego zdarzenia doszło w Pustyni. Tam również samochód osobowy zderzył się z motorowerem, a w wypadku ranna została jedna osoba.

Strażacy interweniowali także na ulicy Szkotniej w Dębicy, gdzie trzeba było usunąć z jezdni plamę oleju.
W Jodłowej oraz przy ulicy Gawrzyłowskiej w Dębicy strażacy zostali wezwani do otwarcia mieszkań.
Kolejna interwencja miała miejsce w Czarnej. Z drogi usunięto tam zerwane przewody telefoniczne, które mogły stanowić zagrożenie dla uczestników ruchu.
Łącznie 9 września strażacy z powiatu dębickiego odnotowali sześć miejscowych zagrożeń. Nie było pożarów ani fałszywych alarmów.
Źródło: Komenda Powiatowa PSP w Dębicy
Fot. OSP Pustynia























