Prokuratura Rejonowa w Sanoku prowadzi dwa odrębne postępowania dotyczące dramatycznych wydarzeń, do których doszło 20 listopada w jednym z mieszkań na terenie miasta. W ich wyniku śmierć poniosła 69-letnia kobieta, a interweniujący funkcjonariusze – odpierając agresję – użyli broni służbowej, w wyniku czego życie stracił również 46-letni napastnik.

Śledztwo w sprawie zabójstwa i napaści na funkcjonariuszy
Jak przekazano w oficjalnym komunikacie:
„Prokuratura Rejonowa w Sanoku w dniu 21 listopada 2025 r. wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa 69-letniej kobiety dokonanego w Sanoku w dniu 20 listopada br. (…) i czynnej napaści na 3 funkcjonariuszy Policji (KPP Sanok) oraz funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej (Sanok)” – poinformowała dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Funkcjonariusze odnieśli m.in. rany cięte głowy, dłoni oraz jamy brzusznej. Na szczęście obrażenia nie zagrażały ich życiu.

Drugie śledztwo – standardowa procedura po użyciu broni
Prokuratura wszczęła również postępowanie z art. 231 §1 i art. 155 k.k., dotyczące „podejrzenia przekroczenia uprawnień i nieumyślnego spowodowania śmierci”. Jak podkreślono, jest to rutynowe działanie w przypadku użycia broni przez policjantów.
W komunikacie wyjaśniono:
„Jest to standardowa procedura, w przypadku użycia broni służbowej przez funkcjonariuszy Policji, wynikiem którego nastąpiła śmierć, nawet jeśli zgon dotyczy napastnika.”
Dramatyczne okoliczności interwencji
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że około godziny 10.00 dyżurny policji otrzymał informację o 46-letnim mężczyźnie, który zamknął się w mieszkaniu wraz ze swoją matką. Uruchomił się czujnik gazu, co potwierdzało podejrzenie, że sprawca odkręcił instalację. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną oraz pogotowie gazowe. Ze względu na ryzyko wybuchu zdecydowano o siłowym wejściu do lokalu. W środku odkryto ciężko ranną kobietę z ranami kłutymi. Mimo reanimacji zmarła.

Wtedy z jednego z pomieszczeń wyszedł uzbrojony mężczyzna. „Zaatakował funkcjonariuszy ostrym i długim narzędziem (długość ostrza ok. 55 cm)” – przekazano. Podczas próby jego obezwładnienia policjanci zmuszeni byli użyć broni służbowej.
Napastnik odniósł poważne rany postrzałowe. „Przybyły na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził u mężczyzny rany wlotowe w okolicy szyi, klatki piersiowej i jamy brzusznej (…) stwierdził zgon zarówno mężczyzny, jak też jego matki.”
Czynności na miejscu i zabezpieczone dowody
W działania zaangażowano policjantów z Sanoka, biegłych z Laboratorium Kryminalistycznego w Rzeszowie, funkcjonariuszy KWP oraz Biura Spraw Wewnętrznych. Oględziny trwają również dziś.
Zabezpieczono m.in.:
- narzędzie, którym posługiwał się napastnik,
- broń funkcjonariuszy do badań balistycznych,
- ślady GRS (pozostałości po wystrzałach).
Ciała obu osób zostały zabezpieczone do sekcji, która odbędzie się 24 listopada w Krakowie.
Źródło: Podkarpacka Policja, Prokuratura Rejonowa w Sanoku






















