Po powodzi przyszła plaga komarów. Żeby je tak diabli wzięli…
Wystarczyło kilkanaście dni upalnej pogody aby w rozlewiskach, które zostały po ostatniej powodzi rozmnożyły się tysiące komarów. Wieczorem nie można wyjść na zewnątrz bo ci skrzydlaci krwiopijcy nie dają spokoju.