Previous slide
Next slide
Previous slide
Next slide

„Żydów już w Dębicy nie ma i nie będzie, ale ważne by została pamięć” – 75. rocznica likwidacji dębickiego getta

DSC0901121 lipca 1942 roku niemiecki okupant rozpoczął trwającą kilka miesięcy likwidację, założonego w styczniu 1942 roku, getta w Dębicy. Wczoraj, w 75 rocznicę tego tragicznego wydarzenia, w Parku Jordanowskim, gdzie w okresie okupacji istniało getto, na Skwerze Mikołajkowów i przy mogile zamordowanych Żydów na Wolicy mieszkańcy Dębicy, władze miejskie i przedstawiciele społeczności żydowskiej uczcili pamięć zamordowanych członków dębickiej społeczności żydowskiej.

W uroczystości wzięli udział m.in. Tadeusz Jakubowicz, prezes Gminy Żydowskiej w Krakowie, krakowski rabin Avi Baumol, wysłannik Naczelnego Rabina RP Szubrycha, którego rodzice pochodzili z Dębicy i tutaj podczas okupacji zostali zamordowani oraz profesor Jonathan Webber, którego krewni pochodzili z Brzostka. Kilka lat temu zaangażował się on w odtworzenie cmentarza żydowskiego w tym mieście. W uroczystości uczestniczyła także kilkuosobowa grupa członków Związku Dębiczan w Izraelu wśród których była m.in. Nova Rotenberg, Esthera Meyer – córka Meira Goldmana syna przedostatniego przedwojennego prezesa Gminy Żydowskiej w Dębicy rabina Dębicy.

Fot. Urząd Miejski w Dębicy

Uroczystość w Parku Jordanowskim rozpoczęła się od przywitania wszystkich przez wiceburmistrza Wojciecha Iwasieczkę, który przypomniał o tym, że ludność żydowska obecna w Dębicy od ponad 400 lat i stanowiła integralną część dębickiej społeczności a to co spotkało ją podczas okupacji niemieckiej było niewyobrażalną tragedią o której my dębiczanie nie możemy zapomnieć.

„Społeczność żydowska na przestrzeni ponad 400 lat była integralną częścią dębickiego społeczeństwa. Sprowadzeni do miasta w 1577 r. przez króla Stefana Batorego Żydzi byli naszymi sąsiadami i przyjaciółmi. Od XVIII wieku podczas zaborów Dębica stała się sztetlem, czyli typowym żydowskim miasteczkiem w którym Żydzi zajmowali się handlem i rzemiosłem. Również przed wybuchem II wojny światowej, w latach trzydziestych, Żydzi stanowili znaczny procent mieszkańców miasta. Szacuje się, że w Dębicy mieszkało wówczas około 2200 mieszkańców wyznania mojżeszowego co stanowiło ponad 20 % wszystkich mieszkańców. Wszystko zmieniło się z wybuchem II wojny światowej i eksterminacją ludności żydowskiej. I o tych tragicznych wydarzeniach musimy dzisiaj jako dębiczanie pamiętać i oddać hołd wymordowanym przez Niemców żydowskim mieszkańcom Dębicy” – powiedział Wojciech Iwasieczko. 

Szczególny wymiar miało odczytanie przez Estherę Mayer po hebrajsku i przez Ireneusza Sochę po polsku listu Israela Salmona Prezesa Związku Dębiczan w Izraelu do uczestników uroczystości.

„ 75 lat temu miała miejsce zagłada narodu żydowskiego – najstraszniejsza w dziejach świata zbrodnia przeciwko ludzkości. 21 lipca 1942 roku ta zbrodnia wydarzyła się także w Dębicy. W ramach zakrojonej na szeroką skalę kampanii eksterminacyjnej, która zaczęła się tutaj 21 lipca 1942 roku, tysiące żydowskich kobiet, mężczyzn, dzieci i noworodków zostały brutalnie zamordowane przez nazistów i ich pomocników. Tego dnia kilkuset dębickich Żydów zostało zabranych do pobliskiego lasu Wolickiego i zabitych we wcześniej przygotowanym masowym grobie. Tego samego dnia strasznego dnia wielu innych żydowskich mieszkańców Dębicy przetransportowano koleją do obozu śmierci w Bełżcu, gdzie zostali pognani prosto do komór gazowych. Pozostałych dębickich Żydów przetransportowano później do obozu śmierci Auschwitz- Birkenau, gdzie zgładzono ich w ten sam sposób. Dziś oddajemy najwyższa cześć świętym ofiarom tej zbrodni. Pamięć o nich jest żywa w sercach naszych rodziców i pozostanie na zawsze w naszych duszach oraz duszach naszych potomków oraz przyszłych pokoleń – pisze Israel Salmon.

Pełną treść listu publikujemy na końcu tego artykułu.

Historię obecności Żydów w Dębicy przypomniał Jacek Dymitrowki, dyrektor Muzeum Regionalnego.

„Kilka lat temu był tutaj, w tym miejscu co my dziś w Parku Jordanowskim Meyer Goldman, ówczesny przewodniczący Towarzystwa Dębiczan w Izraelu, który powiedział: „Żydów tu już nie ma i nie będzie, ale ważne by została pamięć”. Tylko tyle.  Za chwile złożymy tutaj kamienie. Pamięć powinna być jak te kamienie. Powinna być wieczna. Pamięć powinna być zachowana dzięki nam na następne pokolenia” – powiedział Jacek Dymitrowski.

Przypomniał on też, że w Dębicy przed wojną wszyscy byli dębiczanami, zarówno mieszkańcy wyznania mojżeszowego jak i katolicy. To byli sąsiedzi, znajomi, przyjaciele, ludzie, którzy żyli razem i współpracowali. Wszystko zmieniło się z wybuchem wojny i okupacją niemiecką. W Dębicy w styczniu 1942 roku utworzono getto, a w lipcu tego samego roku rozpoczęto jego likwidację, która trwałą do wiosny 143 roku. Przez ponad rok istnienia getta przeszło przez niego ponad 12 tysięcy Żydów z Dębicy, Radomyśla Wielkiego, Pilzna i Sędziszowa Małopolskiego. Podczas likwidacji dębickiego getta, poprzez wywózki do obozu koncentracyjnego w Bełżcu, masowe egzekucje życie straciła większość dębickiej społeczności żydowskiej.

Na zakończenie tej części uroczystości w Parku Jordanowskim, w hołdzie pomordowanym żydowskim mieszkańcom Dębicy, zebrani złożyli kwiaty i zapalili znicze a na symbolicznym miejscu pamięci na wzniesieniu w Parku Jordanowskim położyli kamienie symbolizujące pamięć o zmarłych.

Podczas uroczystości uczczono także pamięć Leokadii i Aleksandra Mikołajkowów, którzy podczas okupacji w swoim domu przy ul. Kościuszki, tuż pod okiem gestapo przez 21 miesięcy ukrywali 13-osobową żydowską rodzinę Reichów. 21 lipca uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty na pomniku na Skwerze im. Mikołajkowów przy zbiegu ulic Kościuszki i Rzeszowskiej oraz zapalili znicze. Ireneusz Socha odczytał list do uczestników uroczystości od Leszka Mikołajkowa, syna Aleksandra i Leokadii z podziękowaniem za pamięć o jego rodzicach.

Przed godziną 17.00 przy mogile w lesie na Wolicy uczestnicy uroczystości uczcili  pamięć ponad 500 dębickich Żydów zamordowanych przez hitlerowców podczas masowej egzekucji w 1942 roku. Rabin Avi Baumol odmówił tradycyjną żydowską modlitwę za zmarłych a delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze.

Na zakończenie obchodów 75. rocznicy likwidacji getta w Dębicy i upamiętnienia obecności przez wieki ludności żydowskiej w Dębicy był koncert pieśni żydowskich w nowych aranżacjach w wykonaniu Bartłomiej Prucnal Quartet na dębickim Rynku . Zespół wystąpił w składzie : Bartek Prucnal – saksofony, Dawid Lach – fortepian, Maciej Adamczak kontrabas, Dominik Stankiewicz – instrumenty perkusyjne.
Quartet wykonał m.in Hasar hamemuneh (Sar Hamemuna) – tradycyjną izraelską pieśń religijną z ludową melodią do słów rabina Shalom Shabazi, Sansanah, „Eli ato ” – piękną pieśń chasydzką (Jesteś moim Bogiem”) na motywach  psalmu 118:28 oraz  „Pieśń ósma” Fryderyka Mompou – chasydzki nigun.
Poniżej publikujemy w całości list Israela Salmona Prezesa Związku Dębiczan w Izraelu do uczestników uroczystości.
21.07.2017
Do Szanownych uczestników Uroczystości Upamiętniających Świętych Członków Żydowskiej Społeczności Dębicy zamordowanych w czasie Zagłady
LIST DZIĘKCZYNNY
„ 75 lat temu miała miejsce zagłada narodu żydowskiego – najstraszniejsza w dziejach świata zbrodnia przeciwko ludzkości. 21 lipca 1942 roku ta zbrodnia wydarzyła się także w Dębicy. W ramach zakrojonej na szeroką skalę kampanii eksterminacyjnej, która zaczęła się tutaj 21 lipca 1942 roku, tysiące żydowskich kobiet, mężczyzn, dzieci i noworodków zostały brutalnie zamordowane przez nazistów i ich pomocników. Tego dnia kilkuset dębickich Żydów zostało zabranych do pobliskiego lasu Wolickiego i zabitych we wcześniej przygotowanym masowym grobie. Tego samego dnia strasznego dnia wielu innych żydowskich mieszkańców Dębicy przetransportowano koleją do obozu śmierci w Bełżcu, gdzie zostali pognani prosto do komór gazowych. Pozostałych dębickich Żydów przetransportowano później do obozu śmierci Auschwitz- Birkenau, gdzie zgładzono ich w ten sam sposób.
Dziś oddajemy najwyższa cześć świętym ofiarom tej zbrodni. Pamięć o nich jest żywa w sercach naszych rodziców i pozostanie na zawsze w naszych duszach oraz duszach naszych potomków oraz przyszłych pokoleń.
Żydowska społeczność Dębicy przeżywała bujny rozkwit zwłaszcza w okresie międzywojnia. W tym czasie miało miejsce wiele istotnych działań: wybudowano szkoły, powołano organizacje kulturalne, powstał sierociniec i przytułek dla ubogich, zapewniono opiekę zdrowotną, założono sporo organizacji samopomocowych i społecznych. Wielu dębickich Żydów zdobyło wyższe wykształcenie i nowoczesną wiedzę. Ich wkład w rozwój kultury i gospodarki Dębicy cieszył się powszechnym uznaniem.
Związek Dębiczan w Izraelu założyła grupa Żydów, którzy opuścili rodzinne miasto jeszcze przed II wojną światową oraz nieliczni ocaleńcy z Zagłady. Obecnie nasza organizacja liczy setki członków – potomków założycieli. Nieustannie pielęgnujemy pamięć o naszych bliskich i co roku spotykamy się, by ich uczcić na specjalnej uroczystości we współpracy z instytutem Yad Vashem.
Nie szukamy zemsty, a jednak ciągle odczuwamy ból i gniew, których nic nie zdoła ukoić. Otaczamy najczulsza pamięcią nasze umiłowane rodziny, które zostały dotknięte tym wielkim cierpieniem, tą okropną katastrofą, jaka stała się udziałem naszej wspaniałej dębickiej społeczności.
Przed Zagładą żydowska społeczność Dębicy posiadała znaczny majątek. Teraz pozostały z niego tylko setki połamanych nagrobków na zapomnianym cmentarzu, masowa mogiła z pomnikiem w lesie Wolickim oraz budynek synagogi nowomiejskiej w centrum miasta. Ta okazała synagoga jest obecnie wykorzystywana w haniebnym celu – służy działalności handlowej. Aktywnie szukamy wsparcia ze strony ludzi dobrej woli, którym bliskie jest poczucie sprawiedliwości, aby odnowić synagogę, przywrócić jej odpowiedni status i urządzić w niej dostępne dla dębiczan centrum kultury, które pełniłoby funkcję Sali pamięci wspaniałego dziedzictwa dębickich Żydów. Wyciągamy do Państwa pomocną dłoń, bo chcemy zjednoczyć z Wami siły, aby ta wizja stała się rzeczywistością.
Związek Dębiczan w Izraelu błogosławi Wam wszystkim, którzy zebraliście się dziś w tym miejscu. Składamy najszczersze podziękowania tym, którzy z powodzeniem zajmują się zachowaniem pamięci o tej wspaniałej społeczności – o ludziach, którzy zostali wymordowani i zniknęli bez śladu” – pisze w swoim liście Israel Salmon.
Nasze najgorętsze pozdrowienia kierujemy pod adresem pana Burmistrza Szewczyka, który wykazuje ogromne zainteresowanie i dobra wolę, aby kontynuować pracę nad planem remontu synagogi oraz przeznaczenia na ten cel odpowiednich środków. Stokrotne podziękowania składamy naszemu drogiemu przyjacielowi, Panu Ireneuszowi Sosze, za wieloletnią oddaną pracę poświęconą zachowaniu dziedzictwa naszej społeczności.
Israel Salmon
Prezes Związku Dębiczan w Izraelu

Podziel się z innymi

Shares

Więcej informacji...

My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń.

Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.