W Dzwonowej jak na Dzikim Zachodzie – nocne strzelaniny i jazda z piskiem opon po wsi!

Dzwonowa to piękna wieś w gminie Jodłowa, ale mieszkanie tutaj może być trudne. Pan Sławomir Nyznar od miesięcy boi się o bezpieczeństwo swoje i swojej matki. Nocą w pobliżu jego domy wybuchają petardy, a ciszę przerywa ryk silników samochodowych i pisk opon.

Pan Sławomir mieszka z matką w drewnianym domu. Od tygodni nocami w jego sąsiedztwie wybuchają petardy. Huk nie pozwala spokojnie spać, a on sam obawia się o bezpieczeństwo budynku, który łatwo może stanąć w płomieniach. Potężne petardy pękają z wielkim hałasem i dużym ogniem. Zagrożenie jest bardzo realne, zwłaszcza, że dzieje się to nocą.

Pan Sławomir walczy o swoje bezpieczeństwo, ale jest jak samotny szeryf na Dzikim Zachodzie. Tu prawo i sprawiedliwość zdaje się nie działać …  Są tylko nocne strzelaniny, ryk silników i pisk opon samochodów.